STARTUJ Z HP NEWS! | DODAJ DO ULUBIONYCH | POLEĆ HARRY POTTER NEWS! | WSPÓŁPRACA Z HP NEWS | KONTAKT
Harry Potter - Newsy Harry Potter i Insygnia Śmierci Harry Potter - Artykuły Forum Harry Potter News Harry Potter News - księga gości Informacje o Harry Potter News  

Wiadomości: Książki Siódmy tom Filmy Wywiady Fan Fiction Fan Zone
HPNews.pl
   O stronie   Redakcja   K. Recenzentów   Kontakt   Prorok   Forum   Chat ()   FAQ   Prasa o nas   TOP 10   Mapa serwisu   Szukaj...
Menu
KsiążkiSiódmy tomFilmyPiąty filmGryHP NewsInneArchiwum
K. FilozoficznyK. TajemnicW. AzkabanuCzara OgniaZakon FeniksaKsiążę PółkrwiInsygnia Śmierci
K. FilozoficznyK. TajemnicW. AzkabanuCzara OgniaZakon Feniksa

Książki:O książkachJ.K. RowlingA. PolkowskiMary GrandPreWydawnictwaJak powstał HP?Błędy autorkiCiekawostkiSłownik ZaklęćHP w liczbachCzarna MagiaKim jest R.A.B.?Czarna Seria
Filmy:O filmachReżyserzyProducentAktorzyUrodziny aktorówBłędy w filmach
Świat Magii:HogwartQuidditchCzarna MagiaMagiczne...?SmokiWMIGUROK
Twoje kontoE-kartkiPWRanking fanówFan FictionGaleriaPsychotestyQuizyFan MiesiącaDownloadWasze listyDowcipyLinkiWyślij newsaWyślij artykułDołącz do nas!
K. FilozoficznyK. TajemnicW. AzkabanuCzara OgniaZakon FeniksaQuidditch WC
 FORUM:Ogólna dyskusjaKsiążkiFilmyGryHarry Potter 6Harry Potter 7StronaFan FictionFan ArtInna twórczośćOff-Topic
Sponsorzy

Aktualnie brak

Login
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.
Cytat dnia

"Zawsze uważałem, że my z Fredem powinniśmy dostać ze wszystkiego P, bo sam fakt, że pojawiliśmy się na egzaminach, był powyżej oczekiwań. " - George

Konkurs!
HPNews.pl organizuje konkurs na najlepsze opowiadanie fan-fiction. Pokaż swój talent! Napisz opowiadanie!

HPNews.pl » Artykuły » Fan Fiction » Jak Syriusz uciekł z domu.


Jak Syriusz uciekł z domu.

*** ***

Dochodziła północ. Gdzieś w oddali słychać było huczenie zbłąkanej sowy. Płomień w kominku powoli dogasał i dawał tylko lekką pomarańczowa łunę światła. Wszystko dookoła spowite było w mroku nocy. W pomieszczeniu znajdował się tylko jeden mężczyzna popijający samotnie kremowe piwo z zakurzonego kufla.


Dochodziła północ. Gdzieś w oddali słychać było huczenie zbłąkanej sowy. Płomień w kominku powoli dogasał i dawał tylko lekką pomarańczowa łunę światła. Wszystko dookoła spowite było w mroku nocy. W pomieszczeniu znajdował się tylko jeden mężczyzna popijający samotnie kremowe piwo z zakurzonego kufla. Widocznie był zmęczony i chętnie udałby się na spoczynek, ale uparcie trzymał głowę wysoko w górze i co jakiś czas wlewał do napuchniętych ust odrobinę płynu. Najwidoczniej czekał na kogoś lub na coś.

Czarne, długie i tłuste włosy, co chwile zasłaniały wilgotne oczy mężczyzny. On jednak nie przejmując się tym bez namiętnie wpatrywał się w pustkę przed sobą. Miał dość. Był zerem i wiedział o tym. Jak mógł się tak zachować? To, co zrobił nie miało żadnego wytłumaczenia i nie mógł znaleźć dla siebie usprawiedliwienia. Teraz, gdy przeczesywał zakamarki pamięci wszystko stanęło przed nim na nowo, żywe i jasne. Wszystko można było przewidzieć i zapobiec temu, co miało miejsce zaledwie kilka godzin wcześniej. A James mówił: Syriuszu uważaj, nie daj się w to znowu wciągnąć, bo coś złego z tego wyniknie. I masz tego starego rogacza, znowu miał racje. Gdyby spojrzeć na wszystko, z wglądem na minione lata, to często mu się to zdarzało. No trudno, tym razem jednak nie da się użyć zmieniacza czasu, jak wtedy w szkole, kiedy James miał być jednocześnie na treningu Quiditcha i randce z Lily. Jakby na to nie patrzyć, gdyby „Szczurkowi” nie udałoby się wtedy go gwizdnąć z gabinetu dyrektora byłby niezły pasztet. Black zaśmiał się w duchu. Przynajmniej zawsze mogę liczyć na przyjaciół. Rodzina nie jest najważniejsza, powtarzał sobie od jakiegoś czasu, ale teraz, gdy nie miał już domu, gdy nie miał, do czego wracać te słowa nie brzmiały już tak przekonująco. A pomyśleć, że wszystko zaczęło się tak niewinnie, głupia rodzinna sprzeczka, różnica poglądów, a skończyło się... Syriuszowi trudno było w ogóle o tym myśleć. Bo jak ma się czuć osoba wyklęta przez własnych rodziców za to, że „Nie popiera tego, co robi brat. Tak w ogóle to niezłe ziółko z tego Regulusa, pomyślał Łapa. Szczerze powiedziawszy to nigdy bym nie przypuszczał, że jego własny braciszek może tak nisko spaść.

A jaki był dumny, że służy temu, jak go nazywają gazety... Aaa Lord Voldemort. Kolejny typ spod „ciemnej gwiazdy” o chorych zapędach. Myśli taki, że z grupką ograniczonych umysłowo czarnoksiężników zawojuje świat. Żałosne, a jeszcze bardziej żałosne jest to, że Regulus uważa to za świetny wybór, jak on to mówił, chyba jakoś tak: Tylko ci, którzy będą na tyle mądrzy, aby stanąć po JEGO stronie mogą liczyć na prostą drogą do dostanego życia. Phi, też wymyślił, co taki w ogóle może, za to, co do tej pory zrobił, oczywiście zasługuje na Azkaban, ale żeby od razu mówić o nim jako o najpotężniejszym czarodzieju, niedorzeczność. Ale nieważne jest to czy ktoś zabije jedną osobę czy tysiąc, tak czy siak czeka wtedy na niego cela pełna dementorów. Dreszcz przebiegł po plecach Syriusza. Na samą myśl o tych potworach robi się niedobrze, a co by było żyć z takimi, na co dzień. Ale, po co się przejmować czymś, co nie nastąpi? Black odrzucił do tyłu długą grzywkę brudnych włosów. Przydałaby się mała kąpiel, ostatnia była... Zaraz przed awanturą. Jak to wszystko się szybko potoczyło. Wszedłem do salonu. Ojciec z matką siedzieli w fotelach popijając herbatę. Obok pani domu stał ohydny skrzat domowy, Stworek. Nigdy go nie lubiłem powiedział do siebie Łapa. Ojciec przeglądał wieczorne wydanie Proroka. Moje pojawienie nie wywołało u rodziców nawet najmniejszego uśmiechu, jakim obdarzają się zwykłe rodziny, np. jak u Potterów. Jak bardzo Syriusz zazdrościł swemu przyjacielowi. Okres, który spędził u niego w domu podczas wakacji był najszczęśliwszym okresem w jego życiu. Jedyną reakcja na pojawienie się mnie w pokoju był krzywy uśmiech Stworka, przypomniał sobie. Wydaje mi się, że skądś wiedział, co się zaraz stanie. Powolnym krokiem podszedłem do pustego fotela i równie powoli usiadłem. Zapanowała cisza, przerywana tylko bzyczeniem nieznośnych insektów, których nie sposób było się pozbyć. Siedziałem i myślałem o tym, co by tu powiedzieć, gdy nagle usłyszeliśmy odgłos gwałtownie otwieranych frontowych drzwi, szybkie kroki na korytarzu i do pokoju wpadł zadyszany Regulus.
-Pomocy!- krzyknął- Mam kłopoty, wielkie kłopoty, jaaaa... Ja nie wiem jak to się wszystko stało, wszystko, wydaarzyło się tak naglee, jaaa...
Matka zerwała się od razu, ojciec tylko przestał czytać i wpatrywał się w jakiś punkt w artykule na temat przybycia Rosyjskiego ministra do Anglii.
-Ale co się stało synu, o co chodzi – rzekła matka- kochanie wyjaśnij wszystko od początku.
-Tak synu wytłumacz nam – wtrącił się ojciec.
Pierwsza myśl, jaka mi się narzuciła na widok braciszka to to, że nigdy go takiego nie widziałem, był blady i roztrzęsiony. Zwykle poukładane włosy były w nieładzie, a błękitna szata była ubłocona i cała wymięta. Jego poddenerwowanie udzieliło się nam wszystkim. Od razu wysłałem Stworka po coś ciepłego do picia, co skwapliwie wykonał (nigdy mnie tak naprawdę nie słuchał). Posadziliśmy Regulusa na fotelu i ustawiliśmy się wokół niego, oczywiści ja stałem trochę na uboczu, nie pierwszy raz spadłem na drugi plan.

Kiedy pierwsze zaskoczenie minęło a Regi się trochę uspokoił opowiedział nam, bardzo chaotycznie, co się wydarzyło. A mówił dużo. O tym jak to po raz pierwszy spotkał Sami –Wiecie – Kogo,(z niewiadomych przyczyn bał się wypowiedzieć jego imię...), o pierwszym zadaniu, jakie dostał, o nagrodzie za rzetelna służbę ( nie chciał powiedzieć, o co chodziło), o karze, jaką otrzymał z rąk samego Lorda (w tym momencie matka prawie zlała się z biała ścianą), o ostrzeżeniu i o tym jak tą przestrogę złamał (tutaj również nic nie powiedział) oraz o tym, że teraz nie widzi już dla siebie przyszłości i musi uciekać przed jego gniewem . W pewnym momencie złapał się za rękę nad nadgarstkiem, co przykuło chyba tylko moja uwagę. Gdy skończył opowiadać znowu zaczął drzeć. – Przyszedłem tylko po najpotrzebniejsze rzeczy i po wskazówkę gdzie mogę się ukryć, macie jakieś pomysły? I tu odezwałem się po raz pierwszy ja. – Znam pewne dobre miejsce to przytułek dla uchodźców, ale mało, kto zna to miejsce... to...
Tu urwałem, bo zauważyłem, że Regulus aż się skręcił z bólu trzymając się za rękę. – Nie mam czasu musze stąd uciekać w tej chwili... Żegnajcie.
Aportował się, nie widziałem go już od tamtej pory pomyślał Syriusz. O tym, co wydarzyło się później na pewno długo nie zapomni, a działo się to tak gwałtownie i szybko. Rozpętało się istne piekło, rodzice wrzeszczeli na siebie, na mnie, na skrzata i znowu na mnie. W końcu nie wytrzymałem, bo kto by wytrzymał. Wybuchłem jak wulkan. Emocje, które przez lata dusiłem w sobie wypłynęły ze mnie jak z dziurawego kotła woda. Sam zacząłem krzyczeć, o tym, że nienawidzę siebie, nienawidzę ich i nienawidzę Rodu Blacków. Nie pamiętam dokładnie moich słów-zauważył Syriusz. Pamiętam tylko, że wygarnąłem im, co myślę o Regulusie, o nich i o wszystkim tym, o czym wcześniej mówiłem tylko Huncwotom. Zebrało mi się na szczerość w takiej chwili-pomyślał. Później były kolejne krzyki matki o tym, że nigdy nie byłem prawdziwym Blackiem, że zadaje się z szlamami i wilkołakami, o tym żebym się wynosił i nigdy więcej się nie pokazywał. Tak cała mama bardzo szczera i jak już coś robi to na całego(nigdy nie kochała mnie tak jak Regulusa). Ojciec popatrzył na mnie tylko z wyrzutem, a ja... Ja wybiegłem z salonu, wpadłem do siebie do pokoju, chwyciłem różdżkę i wybiegłem z domu. Przez resztę nocy błąkałem się po ulicach, bez celu.

W końcu dotarłem, sam już nie pamiętam jak na ul. Pokątną do Dziurawego Kotła, wysłałem sowę do Jamesa i o to siedzę tutaj, rzekł do siebie w duchu. Po ciemku i bez perspektyw. Bez rodziny, pieniędzy...
- Wstawaj chłopie, w domu czeka na ciebie ciepły rosołek mojej mamy – do pokoju wpadł James Potter z uśmiechem na twarzy.
... ale za to z wiernym przyjacielem.

Przepraszamy Cię Jasny, ale to był mój pierwszy FanFick który poprawiałem i dostałem go bez podpisu.








Autor:Jasny

Opublikowane: 2007-04-11 (1822 odsłon)

[ Wróć ] | Powrót do strony głównej

Z ostatniej chwili
· Zabawny wywiad z Danem w
· Nowe figurki wchodzą na rynek
· Dołącz do redakcji!
· Sesja zdjęciowa Emmy dla "Vogue"
· Matt na konwencji Dragon*Con
Stats
Top Users
1Gosia199362480
2Aniaaa52060
3bellatrix48110
4gibol141245610
504beata44070
6Ala43410
7Marta_Evans42320
8Lina38500
9Elomi36730
10gosia4433820

zobacz ranking...

Prorok Codzienny
Zobacz archiwalne numery
Współpraca

harry potter

Harry Potter: gra MMORPG

ślimak firma pozabankowa
witam opisuję tutaj i ostrzegam przed tą firmą fi...

POtzrebuje Pożyczki, zarobki na poziomie 2000zł
Potrzebuje pożyczki - kredytu - wysokość 10.000

SOHO
Jedno wielkie ZŁODZIEJSTWO. Nie polecam !!! Konta...

Kategorie
· Wszystkie kategorie
· Fan Zone
· Filmy
· Gry
· HP News
· Inne
· Książki
Szukaj!


On-line
Aktualnie jest 49 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
Zagłosuj!
Czego Ci brakuje najbardziej na stronie?




Wyniki
Ankiety

Głosów 0
© Copyright 2003-2008 by HPNews.pl .
P-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi.
Tworzenie strony: 0.27 sekund
Page created in 0.274367 Seconds