ateistyczni.org

HPNews.pl » Artykuły » Gry » Harry Potter i Czara Ognia


Harry Potter i Czara Ognia

*** ***



Informacje | Wymagania | Screeny | Recenzja


Harry Potter i Czara Ognia


Informacje:


Producent:
EA Games
Wydawca PL:
EA Polska
Gatunek:
Zręcznościowa
Tryb gry:
Single player
Multiplayer
Nośnik:
1 DVD/2 CD
Premiera:
8 listopada 2005
Premiera polska:
11 listopada 2005
Średnia cena:
99 zł
Pozostałe platformy:
PS2


Wymagania:
» Win 2000/XP
» Pentium III 1.2GHz
» 256MB RAM
» Radeon 7500/GeForce
» 1,1 GB miejsca na dysku
» CD/DVD-ROM



Krótki opis:

Harry Potter i Czara Ognia to czwarta już część gry o przygodach Harry'ego Pottera. Pod koniec wakacji odwiedza swojego przyjaciela, Ronalda Weasleya, z którym jedzie na Mistrzostwa Świata w Quidditchu. Finałowy mecz kończy się zwycięstwem Irlandii. Niespodziewanie na kempingu wybuchają zamieszki, wywołane przez zwolenników Lorda Voldemorta...



Recenzja


W czwartej części gry Harry, Ron i Hermiona mają już 14 lat. Bohaterowie są już coraz starsi i poważniejsi. Podobnie jest z grą. W porównaniu do poprzedników, czwarta część przeszła prawdziwą rewolucję, lecz niekoniecznie na lepsze...

Podobnie jak w "Więźniu Azkabanu", możemy grać nie tylko Harrym, ale także dwójką jego przyjaciół - Ronem i Hermioną. W przeciwieństwie do poprzedniej części, możemy sami wybrać sobie postać, którą w danym momencie chcemy kierować. Wyjątkiem są zadania Turnieju Trójmagicznego, w których kierujemy tylko postacią Harry'ego.
Nie działamy w pojedynkę - nasi kompani wspomagają nas w walce ze stworzeniami magicznymi, podnoszeniu ciężkich przedmiotów czy gaszeniu ognia. Niestety czasami jest tak, że w walce udział biorą tylko dwie postacie. Trzecia natomiast stoi i biernie przygląda się temu, co dzieje się wokół.

Nowości...
Pierwszą zmianą, która przykuwa naszą uwagę po włączeniu gry, jest nowe, animowane menu.
Pomiędzy kolejnymi zadaniami pojawiły się krótkie przerywniki filmowe, podczas których lektor wyjaśnia nam co działo się w międzyczasie lub co czeka nas w następnej misji.
Fasolki nie służą już tylko do kolekcjonowania kart czarodziejów. Kupujemy za nie specjalne karty, które dają nam różne bonusy, np. zwiększają ilość punktów życia czy wzmacniają uroki rzucane przez nasze postacie. Przed rozpoczęciem kolejnego poziomu wybieramy, z któych kart chcemy korzystać. Wpływa to na umiejętności naszej postaci.
Kolejną ważną zmianą jest układ kamery - moim zdaniem jest gorszy od poprzedniego. Nie zobaczymy bowiem widoku zza pleców postaci, lecz... z boku.
Zrezygnowano także z elementów zręcznościowych, a tym samym z użycia myszki.

Fabuła
Fabuła jest jedną ze słabszych stron gry. Opiera się bardziej na fabule filmu niż książki. Jest jednak jeszcze bardziej okrojona. Brakuje jej spójności, jest nazbyt liniowa, a wydarzenia często nie następują chronologicznie. Akcja jest nieco 'poplątana' i osoby nieobeznane z książką bądź filmem mogą mieć problem ze zrozumieniem niektórych wydarzeń i reakcji postaci.

Grafika
Postacie wyglądają niemal identycznie jak te w filmie. Produceni chcieli, aby były one jak najbardziej podobne do swoich odpowiedników z ekranu i trzeba przyznać, że im się udało. Harry, Ron czy Hermiona mają nie tylko takie same rysy twarzy, włosy ale nawet ubrania!
Na pochwałę zasługują też świetne efekty pogodowe i wszelkiego rodzaju błyski i efekty towarzyszące czarowaniu. Ciepłe, żywe kolory znane z części 1-3 zostały zastąpione przez ciemne, ponure barwy. Stwarza to niesamowicie mroczny klimat.

Dźwięk
Dźwięk jest jedną z mocnych stron gry. Nareszcie polscy lektorzy mają naturalny głos, który pasuje do ich postaci. Odgłosom wydawanym przez otoczenie czy stworzenia również nie można nic zarzucić. Muzyka, podobnie jak w filmie stoi na wysokim poziomie.

Grywalność
Moim zdaniem, grywalność jest niższa niż w przypadku innych gier z tej serii. Z początku gra może przynieść wiele radości, ale szybko staje się monotonna. Brakuje tu zagadek logicznych i ukrytych łamigłówek, jak choćby w poprzednich częściach. Jeśli miałbym ocenić tę grę w skali 1-10 wystawiłbym jej 6+. Można pograć, ale zachwytów raczej się nie spodziewajmy.

Napisał: Syriusz








Opublikowane: 2006-04-13 (11261 odsłon)

[ Wróć ] | Powrót do strony głównej

Content ©
Page created in 0.378959 Seconds