STARTUJ Z HP NEWS! | DODAJ DO ULUBIONYCH | POLEĆ HARRY POTTER NEWS! | WSPÓŁPRACA Z HP NEWS | KONTAKT
Harry Potter - Newsy Harry Potter i Insygnia Śmierci Harry Potter - Artykuły Forum Harry Potter News Harry Potter News - księga gości Informacje o Harry Potter News  

Wiadomości: Książki Siódmy tom Filmy Wywiady Fan Fiction Fan Zone
HPNews.pl
   O stronie   Redakcja   K. Recenzentów   Kontakt   Prorok   Forum   Chat ()   FAQ   Prasa o nas   TOP 10   Mapa serwisu   Szukaj...
Menu
KsiążkiSiódmy tomFilmyPiąty filmGryHP NewsInneArchiwum
K. FilozoficznyK. TajemnicW. AzkabanuCzara OgniaZakon FeniksaKsiążę PółkrwiInsygnia Śmierci
K. FilozoficznyK. TajemnicW. AzkabanuCzara OgniaZakon Feniksa

Książki:O książkachJ.K. RowlingA. PolkowskiMary GrandPreWydawnictwaJak powstał HP?Błędy autorkiCiekawostkiSłownik ZaklęćHP w liczbachCzarna MagiaKim jest R.A.B.?Czarna Seria
Filmy:O filmachReżyserzyProducentAktorzyUrodziny aktorówBłędy w filmach
Świat Magii:HogwartQuidditchCzarna MagiaMagiczne...?SmokiWMIGUROK
Twoje kontoE-kartkiPWRanking fanówFan FictionGaleriaPsychotestyQuizyFan MiesiącaDownloadWasze listyDowcipyLinkiWyślij newsaWyślij artykułDołącz do nas!
K. FilozoficznyK. TajemnicW. AzkabanuCzara OgniaZakon FeniksaQuidditch WC
 FORUM:Ogólna dyskusjaKsiążkiFilmyGryHarry Potter 6Harry Potter 7StronaFan FictionFan ArtInna twórczośćOff-Topic
Sponsorzy

Aktualnie brak

Login
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.

HPNews.pl » Artykuły » Departament Tajemnic » Ach, ta Flegma...


Ach, ta Flegma...

*** Departament Tajemnic - tydzień 7 ***

Piękna, niezależna, dumna Francuzka. Pociągająca. Chyba już nikt z Was nie ma wątpliwości, że mowa o Fleur Delacour. Ale czy rzeczywiście jest to dziewczyna jak marzenie? Okazuje się, że jednak nie. Dlaczego? - o tym w siódmym artykule z cyklu Departament Tajemnic.


‘It’s her,’ said Ginny, plonking herself down on Harry’s bed. ‘She’s driving me mad.’
‘What’s she done now?’ asked Hermione sympatethically.
‘It’s the way she talks to me… you’d think I was about three!’
‘I know,’ said Hermione, dropping her voice. ‘She’s so full of herself.’


(„Harry Potter and the Half-blood Prince”, Bloomsbury, p. 90)

[ - To ona – powiedziała Ginny, wskakując na łóżko Harry’ego. – Zwariuję przez nią.
- A co znowu zrobiła? – spytała Hermiona głosem pełnym współczucia.
- Chodzi o sposób, w jaki się do mnie odnosi… zupełnie jakbym miała ze trzy latka!
- Wiem – odparła Hermiona, przyciszając głos. – Jest taka zapatrzona w siebie. ]


(Ginny i Hermiona obgadują Fleur Delacour za jej plecami)


Proponuję, by każdy z Was przed rozpoczęciem lektury dzisiejszego artykułu zastanowił się chwilkę: co sądzicie o Fleur? Czy jest ona bohaterką pozytywną czy nie? Jaką rolę odgrywa w powieści?
Pojawiła się stosunkowo późno, bo dopiero w czwartym tomie. W piątym nie było o niej praktycznie żadnej wzmianki, zaś w szóstym powraca, ale już jako absolwentka Beauxbatons, dojrzała czarownica. Występuje zaledwie w kilku, no, może w kilkunastu scenach. Łatwo zatem stwierdzić, iż moglibyśmy ją zaliczyć co najwyżej do bohaterów drugoplanowych.
A jednak jakimś sposobem ciągle o niej pamiętamy i mamy wrażenie, że odgrywa w całej powieści znacznie ważniejszą rolę, niż by się mogło wydawać. Co jest tego powodem?
Otóż Fleur – czego chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć – to jedyna w swoim rodzaju dziewczyna. W jej żyłach płynie krew wili. Dlatego młoda Francuzka jest dla wielu chłopaków tak pociągająca. Piękna. Tajemnicza. Dumna i niezależna. Samo zwrócenie na nią wzroku potrafi nieźle zawrócić w głowie, czego doświadczył między innymi Ron w „Czarze Ognia”.
Tak więc nasza bohaterka wyróżnia się z tłumu i gdziekolwiek się pojawi, wzbudza powszechne zainteresowanie – zarówno fikcyjnych postaci, jak i samego czytelnika. Właśnie dlatego zwracamy na nią większą uwagę niż na pozostałe osoby w powieści.
Rzecz jednak w tym, iż zachowanie Fleur niekoniecznie musi nam przypadać do gustu. Bo, pomimo zewnętrznego piękna, czy można się w pełni zachwycać dziewczyną, która „wewnętrznie” okazuje się chłodna, lekceważąca i w ogóle raczej nieprzyjemna? A taka właśnie jest Fleur Delacour, przynajmniej dla nielubianych lub nieznanych jej bliżej osób. Chyba się ze mną zgodzicie, iż taka postawa może być bardzo odpychająca.
Moim zdaniem Rowling prezentuje, poprzez jej osobę, wzięty z życia przykład dziewczyny, której zawróciły w głowie: powodzenie wśród chłopców oraz zazdrość innych koleżanek. (Nie znam się na psychologii kobiet, ale odważę się stwierdzić, że dziewczyny pokroju Fleur niezwykle lubią, kiedy rówieśniczki im zazdroszczą). Myślę, że każdy zetknął się już z takimi osobami… Ale równie dobrze popularna i lubiana dziewczyna, jeśli tylko chce, może pozostać tą samą osobą, skromną i uroczą, niezwykle miłą i uprzejmą. Przykład z Harry’ego Pottera? Niech będzie Ginny.
Tymczasem Fleur traktuje ludzi lekceważąco, z góry, niekiedy z lekką nutką ironii w głosie. Do czego to prowadzi? W szóstym tomie, gdy spędza lato u Weasleyów, nie cieszy się zbyt dobrą opinią. Ron, nadal zafascynowany jej wyglądem i wdziękiem, nie wie już co o niej myśleć. Z kolei Hermiona, Ginny, a nawet sama pani Weasley mają jej zwyczajnie dość! Nieprzypadkowo zaczynają nazywać ją „Flegmą”… W owym momencie wydaje się, iż sympatia czytelników do pięknej Francuzki minie bezpowrotnie.
W pewnej chwili lektury zacząłem Fleur posądzać – podobnie jak później omawianego niedawno Slughorna – o niesłychany egoizm, tyle że w jej przypadku objawia się on w jeszcze większym stopniu. No bo powiedzcie sami – czy Fleur nie jest osobą, która dba tylko o swój własny interes?
Jednak w końcówce HP6 ujrzeliśmy nieoczekiwanie zupełnie inne oblicze naszej bohaterki. Niczym wzorowa i dojrzała partnerka, okazała ogromne przywiązanie do Billa, swego przyszłego męża. Okazało się zatem, że drzemią w niej jeszcze jakieś głębsze, ludzkie uczucia. Zmazała w ten sposób całą złą opinię, na którą pracowała przez wakacje w Norze. I znów kluczem do szczęścia i zgody okazała się miłość…
Kim zatem jest tak naprawdę Fleur Delacour? Sądzę, że dramatyczne wydarzenia oraz wszechobecna śmierć mocno nią wstrząsnęły i dały jej do myślenia. W siódmej części powinniśmy ujrzeć ją o wiele cieplejszą, bardziej tolerancyjną i otwartą na ludzi. Oby tak się stało, bo przecież „Flegma” w rzeczywistości jest wspaniałą i bystrą osobą, musi jednak zmienić kompletnie swój stosunek do innych…








Napisał: Lipa

Opublikowane: 2005-12-01 (1421 odsłon)

[ Wróć ] | Powrót do strony głównej

© Copyright 2003-2008 by HPNews.pl .
P-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi.
Tworzenie strony: 0.43 sekund
Page created in 0.425905 Seconds