STARTUJ Z HP NEWS! | DODAJ DO ULUBIONYCH | POLEĆ HARRY POTTER NEWS! | WSPÓŁPRACA Z HP NEWS | KONTAKT
Harry Potter - Newsy Harry Potter i Insygnia Śmierci Harry Potter - Artykuły Forum Harry Potter News Harry Potter News - księga gości Informacje o Harry Potter News  

Wiadomości: Książki Siódmy tom Filmy Wywiady Fan Fiction Fan Zone
HPNews.pl
   O stronie   Redakcja   K. Recenzentów   Kontakt   Prorok   Forum   Chat ()   FAQ   Prasa o nas   TOP 10   Mapa serwisu   Szukaj...
Menu
KsiążkiSiódmy tomFilmyPiąty filmGryHP NewsInneArchiwum
K. FilozoficznyK. TajemnicW. AzkabanuCzara OgniaZakon FeniksaKsiążę PółkrwiInsygnia Śmierci
K. FilozoficznyK. TajemnicW. AzkabanuCzara OgniaZakon Feniksa

Książki:O książkachJ.K. RowlingA. PolkowskiMary GrandPreWydawnictwaJak powstał HP?Błędy autorkiCiekawostkiSłownik ZaklęćHP w liczbachCzarna MagiaKim jest R.A.B.?Czarna Seria
Filmy:O filmachReżyserzyProducentAktorzyUrodziny aktorówBłędy w filmach
Świat Magii:HogwartQuidditchCzarna MagiaMagiczne...?SmokiWMIGUROK
Twoje kontoE-kartkiPWRanking fanówFan FictionGaleriaPsychotestyQuizyFan MiesiącaDownloadWasze listyDowcipyLinkiWyślij newsaWyślij artykułDołącz do nas!
K. FilozoficznyK. TajemnicW. AzkabanuCzara OgniaZakon FeniksaQuidditch WC
 FORUM:Ogólna dyskusjaKsiążkiFilmyGryHarry Potter 6Harry Potter 7StronaFan FictionFan ArtInna twórczośćOff-Topic
Sponsorzy

Aktualnie brak

Login
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.
Cytat dnia

"Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą." - A. Dumbledore

Konkurs!
HPNews.pl organizuje konkurs na najlepsze opowiadanie fan-fiction. Pokaż swój talent! Napisz opowiadanie!

HPNews.pl » Artykuły » Fan Fiction » Przygody Syriusza Blacka i jego przyjaciół


Przygody Syriusza Blacka i jego przyjaciół

*** ***

Gdyby ktoś się dowiedział że pisze pamiętnik umarł bym ze wstydu . James (mój najlepszy kumpel) zaczął by mnie porównywać do dziewczyny . James nie zdawał sobie sprawy z tego że chłopcy w gruncie rzeczy mężczyźni ( skończę niedługo 16 lat )mogą pisać pamiętniki.


ROZDZIAŁ I

Gdyby ktoś się dowiedział że pisze pamiętnik umarł bym ze wstydu . James (mój najlepszy kumpel) zaczął by mnie porównywać do dziewczyny . James nie zdawał sobie sprawy z tego że chłopcy w gruncie rzeczy menszczyźni ( skończę niedługo 16 lat )mogą pisać pamiętniki. Pamiętniki są dobrymi słuchaczami bo jak mówi pierwsza zasada ‘ ‘ Nie przerywaj , nie dawaj rad , nie ingeruj,, one się do tego stosują . Nie mam zamiaru pisać tu głupot tak jak Liza w swoim ( znalazłem go przy schodach prowadzących do sypialni dziewcząt i niechcący go przeczytałem ) na jednej ze stron było taki coś .

Drogi pamiętniku !!!

Złamałam paznokieć ! Jestem załamana! Na pewno pomyślisz że jestem jakaś Barbe mugolska ale Lupin teraz na mnie nie spojrzy . On lubi zadbane dziewczyny , a jak chcesz zobaczyć czy dziewczyna dba o siebie spójrz na jej paznokcie. Nie wiem co robić !


No taki bzdet a tyle zmarnowanego pergaminu i atramentu . Nie pokazałem tego oczywiście Lupinowi bo by doznał szoku . Nigdy go nieinteresowały dziewczyny , przynajniej nic o tym nie wspominał .

Zacząłem pisać ten pamiętnik ponieważ ostatnio znalazłem moje stare notatki , z przed sześciu laty kiedy jeszcze nie chodziłem do Szkoły Magii i Czarodziejstwa . Dzieciństwa nigdy nie wspominam zbyt dobrze. Moja rodzina należy do tych rodzin które są zwolennikami czarnej magii a ja jestem „inny’’ , „inny’’ dla nich . Zawsze byłem przeciwnikiem czarnej magii i nie bałem się o tym mówić , a do tego dostałem się do Gryffindoru a nie do Slitherinu . Moja stara matka twierdzi że okryło to nasz rud hańbą , dla tego jestem dziwolągiem w mojej rodznie . Kończę na dzisiaj bo Lupin patrzy się dziwnie , jak by chciał zapytać czy boli mnie głowa , bo nigdy nie pisze , chyba że mamy coś zadane , a teraz mamy ferie wielkanocne.

[--pagebreak--]

ROZDZIAŁ II

Siedzieliśmy dzisiaj w pokoju wspólnym i gadaliśmy o tym kogo zaprosić na bal , który miał się odbyć za tydzień . James zdołał namówić Lili żeby poszła z nim na bal . Zauważyłem że Lili paczy ostatnio na Jamesa inaczej ale nie tylko ona miała dziwny wzrok . Od pewnego czasu Liza co chwile spoglądała na Remusa tak jakby chciała z nim porozmawiać , ale opierała się tej pokusie .

Po paru godzinach poszliśmy na kolacje , po drodze zdążyłem zaprosić na bal Karine . Jest o rok o de mnie młodsza , ma ładne długie ciemne włosy i oczy .

Jak na razie tylko ja i James mamy dziewczyny na bal , Piter na pewno pójdzie sam ( kto by chciał z nim pójść ? ) , a Remus jeszcze nie znalazł żadnej , dopóki nie podeszła do niego Liza i nieśmiałym głosem zapytała ...

- Mogę z tobą porozmawiać . . . na osobności ?

- Tak , jasne – teraz zwrócił się do nas - spotkamy się w pokoju wspólnym .

Lupin miał dziwny wyraz twarzy jak by chciał się odwrócić i uciec , ale dzielnie poszedł za Lizą . Po pewnym czasie , wrócił i z początku nie chciał nic powiedzieć ale po długich namowach powiedział że ...

- Liza chciała pójść ze mną na bal ...

- No to wszyscy mamy dziewczyny na bal...

- Nie zgodziłem się.

- CZEMU ?- James był zdziwiony – przecież ona jest nawet ładna i w ogóle ...

- Ale...ale...mi-podoba-się-kto-inny- Remus zrobił się taki czerwony że nawet gdyby ogień w kominku zgasł nadal było by ciepło .

- Kto ?

- Będziecie się śmiać !

- Mów ! Przecież nikomu nie powiemy jesteś naszym najlepszym kumplem !

- Angelina

- I co , zaprosisz ją na bal ?

- Nie wiem. . . nie wiem jak ją o to zapytać !

- Po prostu podejdź do niej i to powiedz .

- To nie jest takie łatwe , a jak ją odmówi albo mnie wyśmieje .

- Przynajmniej będziesz wiedzieć czy warto poświęcić jej uwagę .

- Spróbuje . . .

Potem poszliśmy spać . Remus obiecał ze zapyta ją o to jutro . Teraz siedzę i pisze pod kołdrą z różdżką i atramentem. Musze już kończyć bo zaraz pierwsza a jutro jest poniedziałek i mamy dwie godziny eliksirów (okropność)

[--pagebreak--]

ROZDZIAŁ III

Za pięć godzin zaczyna się bal jestem trochę zestresowany . To nie jest mój pierwszy bal ale za każdym razem jestem zestresowany . Piter nadal niema dziewczyny na bal ale jego uczucia dotyczące balu są podobne do moich , bo zawsze jak ma się pokazać publicznie obgryza paznokcie . Remus zdołał zaprosić w końcu Angeline na bal , choć musieliśmy mu trochę pomóc .

Ja i James ukryliśmy się pod peleryną nie witką ( Remus nie chciał żebyśmy to robili , ale wiedzieliśmy że sobie nie poradzi bo był zdenerwowany i zestresowany a do tego jest bardzo nieśmiały jeśli chodzi o kontakty z dziewczynami i nie było wiadomo czy z siebie wydusi ) .

Przed kolacją Remus udał się pod Wielką Sale ( my zanim , oczywiście ukryci) i czekał na Angeline . Po paru dobrych minutach zauważyliśmy zarys dziewczyny która dość szybkim krokiem zbliżała się ku nam . Dziewczyna przeszła koło Remusa mówiąc tylko „ Cześć ’’ i zmierzając do stołu Gryffindoru . Remus stał jak zamurowany , nawet nie odpowiedział na ‘ ‘ Cześć ,, i w tedy do akcji wkroczyliśmy my . James szturchnął go lekko w plecy i w tedy Remus otrzeźwiał i krzyknął za Angelinom .

- Angelino . . . mogę-z-tobą-porozmawiać ?

- Tak , ale może po kolacji bo jestem strasznie głodna ?

- O.K za piętnaście minut przy wejściu do wieży Gryffindoru ?

- Dobrze .

Remus odwrócił się i pobiegł do miejsca w którym mieli się spotkać z ( my za nim ) . Punktualnie po piętnastu minutach pojawiła się Angelina .

- Chciała byś . . . znaczy ...czy... pójdziesz ze mną na bal ?

- Tak . . . chętnie – miała trochę zdziwioną minę ale się zgodziła !!!

- Naprawdę ? – Remus nie mógł w to uwierzyć

- Tak – Angelina uśmiechnęła się

- To jutro o 18.00 w tym samym miejscu ?

Angelina kiwnęła głową , porze gnała się i przeszła przez dziurę w portrecie. Lupin stał tak jeszcze przez kilka minut nie mogąc uwierzyć w własne szczęście .

P.S Jak było na balu opowiem jutro , bo jak wrócę to będę zmęczony .

[--pagebreak--]

ROZDZIAŁ IV

Na balu było super !!! Po prostu brakuje mi słów by to opisać !!! Najlepiej będzie jak zacznę od samego początku :

Cała nasza paczka ubrała się na bal w dormitorium i po pół godziny wszyscy staliśmy w pokoju wspólnym Gryffonów . Nigdy w wcześniej nie przypuszczałem że Gryffonów jest tak wielu . Wszyscy biegali do dormitorium i z powrotem do pokoju wspólnego , inni szukali swoich rzeczy które gdzieś im zaginęły . Staliśmy tak i przyglądaliśmy się temu nie zwykłemu zjawisku które nawiedziło pokój wspólny Gryffindoru . James spojrzał na zegarek i powiedział że musi już iść . Za nim wyszedł Piter który gadał coś o jakieś ważnej sprawie i że jest głodny . Z czwórki ‘ Bandy Jamesa ‘została dwójka : Ja i Remus .

- Idziesz ? - Zapytałem go o to choć znałem odpowiedz . Remus umówił się z Angelinom o 18 , przed wejściem do wieży Gryffindoru .

- Nie ...posiedzę tu jeszcze . Do 18 mam jeszcze pół godziny .

- Jak chcesz . Ja musze już iść umówiłem się z Karinom w sali wejściowej więc zanim tam dojdę minę 15 minut bo na korytarzach jest straszny tłok .

- No to powodzenia !

Uśmiechnąłem się do Remusa i wyszedłem z wieży Gryffonów . Nie dziękowałem żeby nie zapeszyć . Przemierzałem długie , zatłoczone korytarze oświetlone tylko świecami . Uczniowie zmierzali w różnych kierunkach zapewnię szukając osób z którymi się umówiły . Co chwile nerwowo spoglądałem na zegarek aby sprawdzić czy się nie spóźnię ale do 18 było jeszcze 20 minut . W sali wejściowej było dosyć ciepło . Spojrzałem jeszcze raz na zegarek i kiedy się upewniłem że mam jeszcze czas wyszedłem na szkolny dziedziniec . Noc była jasna choć księżyc był ledwie widoczny , bo właśnie znajdował się przechodził swoją drugą fazę licząc od pełni . Gwiazdy były położone na niebie w tak równych odstępach że można by było pomyśleć że ktoś ułożył je własnoręcznie ( założę się że to sprawka Dumbledore ) . Wiatr wiał tej mocy tak delikatnie że wszystko dokoła zdawało się być jeszcze bardziej magiczne niż zwykle .

Stałem tak do półki nie usłyszałem cichych kroków . Słyszałem je coraz wyraźniej i w tym momencie instynktownie się obróciłem . Moim oczom ukazała się najpiękniejsza dziewczyna na świecie . Długie ciemne kręcone włosy opadały jej na ramiona . W czarnych oczach odbijały się złote gwiazdy . Na szyi wisiał złoty naszyjnik z pięknym kamieniem . Była ubrana w kremową suknie i buty tego samego koloru na lekkim obcasie . Stała oświetlona pochodniami które znajdowały się dziedzińcu . Nie mogłem nic powiedzieć . Po paru minutach nie zręcznej ciszy , Karina odezwała się pierwsza .

- Cześć

- Cześć – Wyjąknąłem cicho , pierwszy raz w życiu nie wiedziałem co mam powiedzieć.

- Dobrze się czujesz ?

- Tak , wszystko w porządku ...po prostu ... no ... nie wiem ... ładnie wyglądasz ! – Jąkałem się :-/

- Dzięki .

- Ładna pogoda prawda ? – Gadałem o pogodzie ale to było lepsze od milczenia .

- Te gwiazdy są jakieś ...inne

- Nie podobają ci się ?

- Podobają mi się , są inne niż zawsze

- Dochodzi 18 może pójdziemy do Wielkiej Sali ?

- O.k

Na korytarzach było nieco spokojniej , choć wiele osób szukało nadal swojej pary . Po drodze rozmowa nieco się rozkręciła , rozmawialiśmy o wielu rzeczach . Głównym tematem był Quidditch . Droga do Wielkiej Sali minęła dosyć spokojnie i przyjemnie .

Wielka Sala była wypełniona po brzegi . Naprzeciw drzwi , na samym końcu sali stał długi stół nauczycieli . Po bokach sali były ustawione stoły z napojami i jedzeniem a na środku znajdował się wielki parkiet do tańca .

Uczniowie byli wymieszani bo większa część zaprosiła na bal osobę z innego domu . Jedyną odrębną grupę tworzył Slytherin . W śród ich szat przeważał kolor czarny , choć czasami dało się zauważyć dziewczynę lub chłopaka w kolorze zgniłej zieleni .

W oddali zauważyłem Remusa i Angline oraz Jamesa i Lili . Piter siedział koło Slytherinu niedaleko jakiejś okropnie brzydkiej dziewczyny , której nigdy wcześniej nie wdziałem .

Ja i Karina usialiśmy blisko stołu nauczycielskiego nie przerywając naszej rozmowy .

Cała sala z niecierpliwością czekała na przemówienie dyrektora i uroczyste rozpoczęcie balu . Jednak żadna z tych rzeczy się nie wydarzyła . Dyrektor wstał i życzył nam miłej zabawy a potem zaklaskał w dłonie i cała sala zaczęła rozbrzmiewać wolną i bardzo ładną muzyką . Pierwsza para która odważyła się wejść na parkiet zachęciła całą reszte i tak po minucie wiele osób tańczył powolną piosenkę w śród nich znaleźli się Remus i Anglina oraz James i Lili .

Więc żeby nie okazać się gorszym od poprosiłem Karine do tańca . W pewnym momencie na sali wybuchły wiwaty i oklaski w szczególności Gryffindoru i Slytherinu . Kontem oka zauważyłem że Piter wszedł na parkiet razem z nieznajomą mi dziewczyną ze Slitherinu .

Bardzo mnie to rozbawiło ale nikt z naszej paczki nie zwrócił uwagi Piterowi .

Chyba napisałem dosyć dużo jak na moje zdolności humanistyczne . Na dzisiaj kończę ale obiecuje że niedługo znowu coś napisze

[--pagebreak--]

ROZDZIAŁ V

Rano obudziło mnie słońce, którego promienie przedostawały się do dormitorium przez otwarte okno. Zakryłem głowę kołdrą i obróciłem się na drugi bok. Nie miałem najmniejszej ochoty wstawać, bo choć pogoda była wspaniała, przygniatała mnie perspektywa dwóch godzin eliksirów, transmutacji, historii magii i dusznej szkalarni. Po paru minutach usłyszałem, jak Remus wstaje z łóżka i powoli się ubiera. Wiedziałem ,że za parę minut zacznie nas wszystkich budzić, więc żeby oszczędzić mu tej męki wstałem i zacząłem się ubierać. James też wyciągał z kufra swoje ubrania , zapewne pomyślał o tym samym co ja. Byliśmy do tego przyzwyczajeni, do swoich zachowań i codziennej rutyny. Znaliśmy się tak dobrze, że czasami wiedzieliśmy o czym myśli jeden z nas, albo co zaraz powie. Byliśmy naprawdę zgrani, znaliśmy wszystkie swoje sekrety.

Piętnaście po ósmej cała nasza czwórka podążała na śniadanie do wielkiej sali. Hogwart napełnił się wiosennym powietrzem i wszyscy marzyli tylko o jednym, o wyjściu na szkolne błonia.

Gdy doszliśmy na śniadanie, jak zwykle było tak głośno że nie mogliśmy porozmawiać w spokoju. Każdy z nas wziął się za przeglądanie porannej prasy. Ja i Remus zaczęliśmy razem czytać pewien artykuł znajdujący się w ‘’ Czarownicy ‘’, a wyglądał on tak ...

~~ Jak ustrzec się przed pogryzieniem wilkołaka ? ~~

W wiosnę co roku przez wilkołaki zostaje pogryzionych wiele czarodziejów i ludzi nie magicznych zwanych inaczej mugolami [...]We wiosnę wilkołaki stają się bardziej agresywne niż zwykle. Nie wiemy dlaczego, ale możemy przypuszczać, że jest to wywołane zmianami atmosferycznymi lub specyficznym ułożeniem gwiazd .[...]

Młode wilkołaki mają dosyć bolesną przemianę i staja się bardzo agresywne . To zachowanie jest wywołane dorastaniem i zmienianiem się we wnęcznym i ze wnęcznym. Tak naprawdę nie ma pewnego sposobu na ustrzeżenie się przed pogryzieniem .

I tak dalej ... Po wyjściu z Wielkiej Sali James i Peter rozmawiali o tym co wrednego w pierwszym dniu tygodnia może nam zadać do przygotowania profesor Surly ( eliksiry ) . W większości to James mówił a Peter mu przytakiwał albo gdy rogacz powiedział coś wyjątkowo śmiesznego wybuchał szczurzym śmiechem . Ja zająłem się rozmową Remusem .

- Sądzisz że ktoś kiedyś wymyśli sposób na skuteczną obronę przed pogryzieniem wilkołaka ?

- Byłbym mu wdzięczny i sądzę że parę innych osób też .

- A ty masz jakiś ...no nie wiem pomysł ...koncepcje ?

- Właśnie nie ... jak bym ją miał to dawno bym wprowadził ją w życie . Kiedyś ...na początku jak zostałem pogryziony myślałem o tym, szukałem jakiegoś sposobu, przeszukiwałem książki ale na daremnie . Teraz dałem sobie z tym spokój, bo w końcu jeśli wielcy czarodzieje nie znają sposobu, to jak nastolatek może tego dokonać ?

Nie odpowiedziałem już na to pytanie, bo właśnie dochodziliśmy do sali profesor Surly. Zajęliśmy swoje miejsca jak zwykle na końcu klasy. Z przodu siedział maniak eliksirów Smarkus. Trochę dalej Malfoy i jego dwaj goryle Crabbe i Goyle. Jednym słowem stado bez mózgowych gumochłonów. Do klasy wkroczył Surly, jak zwykle z ponurą miną i pozasłaniał wszystkie okna . Machnął dwa razy różdżką i na tablicy pojawiły się składniki i sposób przygotowania Eliksiru Słodkiego Snu.

Jako pierwszy swój eliksir przygotował Smarkusik ( a kto inny ) no i oczywiście dostał W . Ze mną było gorzej, ale i tak nieźle, bo siedziałem z Lunatykiem, a on dostał powyżej oczekiwań . Peter nie zdążył przygotować swojego wywaru, a James ( spryciarz ) przeciął sobie palca przy cięciu otwornic i musiał iść do skrzydła szpitalnego .

Potem mieliśmy Transformacje i było nudno, a na Historii Magii wszyscy spali no może z wyjątkiem Lunatyka, który na początku coś notował, lecz potem zamknął zeszyt i słuchał. W szklarni było strasznie duszno z powodu słońca które po przerwie zimowej zaczęło pracować pełną parą. Ja i Rogacz przez przypadek wepchnęliśmy Smarka w stertę ziem znajdującej się w rogu szklarni. Remus zmierzył nas zabójczym spojrzeniem, bo zawsze powtarzał, że on nie ma nic przeciwko znęcania się nad Smarkiem, ale nie w jego obecności, bo on jest perfektem i powinien nas za to ukarać, a nie chce tego robić. Puściliśmy mu tylko jeden z naszych najsłodszych uśmiechów i po złości. Zmęczeni wróciliśmy do Pokoju Wspólnego Gryffindoru i każdy marzył o tym, żeby położyć się do swojego wygodnego łóżka, ale czekała na nas cała sterta prac domowych . Rogacz wpadł na genialny plan wyjścia na świeże powietrze i zabranie ze sobą książek. Każde z nas przyjęło to z entuzjazmem .

Po kilku godzinach wróciliśmy do dormitorium i Remus , James , Peter poszli spać, a ja siedzę i piszę. Będę jednak kończyć, bo oczy zamykają mi się same. Za tydzień pełnia i nie będę mógł tu zajrzeć, bo po lekcjach będziemy razem z Lunatykiem, ale do tego czasu jeszcze coś tu nabazgram .








Autorka: Agnieszka B.

Opublikowane: 2005-10-23 (5565 odsłon)

[ Wróć ] | Powrót do strony głównej

Z ostatniej chwili
· Zabawny wywiad z Danem w
· Nowe figurki wchodzą na rynek
· Dołącz do redakcji!
· Sesja zdjęciowa Emmy dla "Vogue"
· Matt na konwencji Dragon*Con
Stats
Top Users
1Gosia199362480
2Aniaaa52060
3bellatrix48110
4gibol141245610
504beata44070
6Ala43410
7Marta_Evans42320
8Lina38500
9Elomi36730
10gosia4433820

zobacz ranking...

Prorok Codzienny
Zobacz archiwalne numery
Współpraca

harry potter

Harry Potter: gra MMORPG

Proszę o pomoc. Pożyczka na chwilówki. 4k/rok
Potrzebuję pożyczki w wysokości 4000z...

pozyczka
czktos bez problemu dostal pozyczke w e-credit i ...

Kredyty do 20,000 zł, bez przedpłat, cała Polska, online !
Witam, zajmuję się pośrednictwem finansowym. Wspó...

Kategorie
· Wszystkie kategorie
· Fan Zone
· Filmy
· Gry
· HP News
· Inne
· Książki
Szukaj!


On-line
Aktualnie jest 50 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
Zagłosuj!
Czego Ci brakuje najbardziej na stronie?




Wyniki
Ankiety

Głosów 0
© Copyright 2003-2008 by HPNews.pl .
P-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi.
Tworzenie strony: 0.27 sekund
Page created in 0.268974 Seconds