STARTUJ Z HP NEWS! | DODAJ DO ULUBIONYCH | POLEĆ HARRY POTTER NEWS! | WSPÓŁPRACA Z HP NEWS | KONTAKT
Harry Potter - Newsy Harry Potter i Insygnia Śmierci Harry Potter - Artykuły Forum Harry Potter News Harry Potter News - księga gości Informacje o Harry Potter News  

Wiadomości: Książki Siódmy tom Filmy Wywiady Fan Fiction Fan Zone
HPNews.pl
   O stronie   Redakcja   K. Recenzentów   Kontakt   Prorok   Forum   Chat ()   FAQ   Prasa o nas   TOP 10   Mapa serwisu   Szukaj...
Menu
KsiążkiSiódmy tomFilmyPiąty filmGryHP NewsInneArchiwum
K. FilozoficznyK. TajemnicW. AzkabanuCzara OgniaZakon FeniksaKsiążę PółkrwiInsygnia Śmierci
K. FilozoficznyK. TajemnicW. AzkabanuCzara OgniaZakon Feniksa

Książki:O książkachJ.K. RowlingA. PolkowskiMary GrandPreWydawnictwaJak powstał HP?Błędy autorkiCiekawostkiSłownik ZaklęćHP w liczbachCzarna MagiaKim jest R.A.B.?Czarna Seria
Filmy:O filmachReżyserzyProducentAktorzyUrodziny aktorówBłędy w filmach
Świat Magii:HogwartQuidditchCzarna MagiaMagiczne...?SmokiWMIGUROK
Twoje kontoE-kartkiPWRanking fanówFan FictionGaleriaPsychotestyQuizyFan MiesiącaDownloadWasze listyDowcipyLinkiWyślij newsaWyślij artykułDołącz do nas!
K. FilozoficznyK. TajemnicW. AzkabanuCzara OgniaZakon FeniksaQuidditch WC
 FORUM:Ogólna dyskusjaKsiążkiFilmyGryHarry Potter 6Harry Potter 7StronaFan FictionFan ArtInna twórczośćOff-Topic
Sponsorzy

Aktualnie brak

Login
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.
Cytat dnia

"Czasem dostaję bardzo dziwne oferty... Wyobraźcie sobie, że pewna wytwórnia margaryny chciała umieścić Harry'ego na swoim wyrobie..." - J.K. Rowling

Konkurs!
HPNews.pl organizuje konkurs na najlepsze opowiadanie fan-fiction. Pokaż swój talent! Napisz opowiadanie!

HPNews.pl » Artykuły » Fan Fiction » Siostra


Siostra

*** ***

Strona: 2/2



Rozdział II

Cały dzień do, aż do późnego wieczora Lupin kursował między kuchnią, a pokojem, w którym przebywała nieznajoma. Pani Weasley razem z Kingsleyem została w salonie, Snape wyszedł zaraz po przyjściu, a reszta? Młodzi zebrali się w pokoju wspólnym Rona i Harryego.

Zaczęli mówić jednocześnie.

-No to wiemy dlaczego się tak zachowywał.- stwierdził Fred

-Jak myślicie, kim ona jest?- zapytała Ginny.

-Co jej się stało?- powiedział George.

-Czy ona żyje?- spytał Ron.

-Och, to przecież oczywiste, że żyje. Inaczej Lupin by tam nie chodził.- oznajmiła Hermiona.

-Uspokójcie się wszyscy!- krzyknął zirytowany Harry – Pamiętacie ten ostatni prezent, który wczoraj dostałem?- potrząsnęli głowami- To było zdjęcie. Jej i…- wziął głęboki oddech- …Syriusza.

Zamilkli.

-Może on…- zaczęła nieśmiało Hermiona, ale zrezygnowała.

-O co ci chodzi?- zapytał wojowniczo Harry.

-Nie, to głupie.- odpowiedziała.

-Co jest głupie?- dociekał Ron.

-Może Syriusz…miał kogoś…- zakończyła kulawo.

-To wcale nie jest głupie Hermiono.- orzekła Ginny.

-Kurcze…- westchnął Ron- …teraz to kompletnie mi namieszaliście.

-Nie jesteście głodni?- zapytał Fred.

Hermiona już miała się odezwać, ale Harry ją wyprzedził:

-Fred ma rację- powiedział, bo wizja rozmowy o Syriuszu była niebezpiecznie blisko- chodźmy.

-Może mama nam coś powie…- wtrącił Ron, sam niezbyt w to wierząc.

W milczeniu przerywanym tylko szuraniem zasuwanych krzeseł opuścili pokój i udali się do kuchni. Na schodach minął ich profesor Lupin. Był bardzo zajęty. Biegnąc na górę potrącił Ginny. Odwrócił się i rzucił szybkie „Przepraszam”.

Nieco zdziwieni, ale jeszcze bardziej zaciekawieni ruszyli do kuchni. Tam zastali panią Weasley i Kingsleya debatujących gorąco. Umilkli kiedy do pomieszczenia weszli Ron, Harry, Hermiona, Ginny i bliźniacy.

-Słucham dzieci- zaczęła pani Weasley przeczuwając co nastąpi.

-Co się dzieje?- zapytał Harry.

-O co Ci chodzi kochaneczku?- kobieta przeciągała rozmowę.

-Mamo, czy możecie nam raz powiedzieć wszystko wprost!?- wykrzyknął Ron

-Obawiam się, że nie.- powiedziała poważnie Molly- Profesor Lupin opowie wam wszystko co może, jeżeli tylko ona przeżyje…

-Ale mamo…- westchnęła Ginny.

-Nie Ginny. To jest sprawa profesora Lupina i…Harryego.

Znów go zaskoczyli.

Co on może mieć wspólnego z tą kobietą?

Nie wiedział.

Był tylko pewien, że Lupin musi mu wszystko wytłumaczyć.

Teraz nie pozostało mu nic innego, jak tylko czekanie...





Osiem razy okrążył salon, podjął siedem, bezskutecznych prób grania w szachy z Ronem. Przegrywał przez głupie błędy. Nic dziwnego. Był rozkojarzony i zdenerwowany. Hermiona wodziła za nim wzrokiem, gdy tak wędrował po pokoju.

-Może usiądziesz?- zaproponowała.

Zaśmiał się ironicznie. Próbował.

Każdy, nawet najmniejszy szmer dochodzący z korytarza zrywał Harryego na równe nogi.

Ściemniało się.

Około północy Ginny i Hermiona pożegnały się i poszły spać.

Pół godziny później bliźniacy głośno ziewając wytoczyli się z pomieszczenia.

W godzinę po wyjściu Freda i Georga Ron przeprosił Harryego, ale musi iść się położyć, bo rano nie doprowadzą go do stanu używalności.

Tak więc został sam z panią Weasley.

-Spokojnie Harry- powiedziała podnosząc wzrok znad robótki- Remus na pewno przyjdzie.

Uśmiechnął się lekko w odpowiedzi i czekał dalej.

Druga.

W pół do trzeciej.

Za kwadrans trzecia.

Drzwi uchyliły się i do salonu wszedł bardzo wycieńczony Lupin. Jeszcze bledszy niż zwykle, usiadł w fotelu i zamknął oczy. Pani Weasley wycofała się na korytarz.

-Pójdę sprawdzić, czy dzieci śpią…

Profesor nadal odpoczywał w fotelu. Harry począł wiercić się niespokojnie.

-Harry – zaczął Lupin nadal nie otwierając oczu- przepraszam, że musiałeś tak długo czekać.

-Nie szkodzi. Jeżeli jest pan zmęczony to poczekam do jutra. – powiedział tak tylko ze względu na grzeczność, bo ciekawość gotowała się w nim od chwili, gdy nieznajoma przybyła pod numer 12 Grimmauld Place.

-Nie!- zaprotestował profesor. Otworzył oczy i wyprostował się- Jestem Ci winny wyjaśnienia.

Nachylił się, żeby lepiej słyszeć.

-Widziałeś co się dzisiaj stało? Kogo przywieźliśmy?

Chłopak potrząsnął głową. Lupin ciągnął dalej.

-Ta kobieta jest dość niezwykła, znam ją jeszcze z czasów mojego pobytu w Hogwarcie. Nie wiem, czy Syriusz Ci o niej wspominał? Widać nie. Otóż oprócz twojego ojca, Petera Petigriew i Syriusza, była moją bliską przyjaciółką. Naszą przyjaciółką. Bliską mi z tego powodu, że też nie jest w pełni człowiekiem… Jest po części wampirem.

Harry'ego zatkało.

-Nie, nie takim co zabija dla przyjemności, czy krwi. Potrafi się bez tego obejść. Jej matka zdradziła swojego męża z wampirem, stąd jej niezwykłość.- urwał na chwilę widząc minę Harryego- Jej ojciec był wampirem stojącym na szczycie w hierarchii swojego rodu. Innym członkom klanu nie podobało się to, że głowa ich rodziny pokochała nieślubne dziecko.- Harry był coraz bardziej zdziwiony- Tak Harry wampiry są zdolne do uczuć, ale tylko do uczuć w czystej postaci. Nasz gość jest jednak w połowie człowiekiem, więc może emocje ukrywać, są one słabiej przeżywane niż u czystej krwi wampirów. Czuje tak jak stuprocentowy człowiek, ale silne emocje, bardzo silne sprawiają, że wampir w niej będący, zagłusza człowieka. To co wtedy się dzieje jest straszne. Niewielu z tych, którzy to widzieli przeżyło… Najstraszniejsza jest zemsta. Jeżeli chce czyjejś śmierci, to po prostu go zabija. Zemsta ostateczna…

Jak już mówiłem wcześniej, rodzinie nie podobał się stosunek Acanthusa do niej. Została porwana w dniu twoich narodzin, szesnaście lat temu. Przez ten czas reszta rodu, już bez Acanthusa zabitego przez samego Voldemorta, znęcała się nad nią. Tortury, głodzenie, poniżanie, prawie ją zamordowali, gdy próbowała uciec. W zeszłym tygodniu udało nam się uzyskać informacje, o tym gdzie znajduje się dom jej klanu. Próbowaliśmy i udało się nam ją tu sprowadzić. Po szesnastu latach katowania jest na skraju życia i śmierci. Znęcali się nad nią wyjątkowo skutecznie, a nawet pół wampira bardzo trudno zabić. Znasz te wyolbrzymiane historie o tym, że czosnek skutecznie odstrasza wampiry, i te inne równie śmieszne i wyssane z palca? – przytaknął- Otóż śmierć może im przynieść tylko przegrany pojedynek z innym krwiopijcą lub cierpienie po stracie kogoś bliskiego. Mogą umrzeć z tęsknoty.

-A Avada Kedavra?

-Nie. Jedno zaklęcie nieznacznie je osłabia. Ale kiedy kilkadziesiąt osób rzuci w wampira tym urokiem…

Skończył i siedzieli w ciszy przez kilka minut.

Lupin co jakiś czas sprawiał wrażenie jakby chciał się odezwać. W końcu się zdecydował.

-Harry chcesz wiedzieć jak się nazywa?- zapytał profesor poważnie, patrząc Harryemu w oczy

-Tak.- odpowiedział bez wahania.

-Nazywa się Corey, Corey Black.- powiedział Lupin- To siostra Syriusza.





Szok. Głęboki wstrząs. Niedowierzanie.

To mniej więcej przeżył Harry po rozmowie z Lupinem.

W końcu uwierzył, ale z trudem.

Syriusz był jego najbliższym przyjacielem, po części ojcem. Nie mieli przed sobą tajemnic.

A teraz okazało się, że jest jeszcze ktoś. Ktoś, kogo nigdy z nimi nie było, a teraz zjawia się w jego życiu bez żadnej zapowiedzi, ostrzeżenia…

Ale musi się z tym zmierzyć. Nie uniknie spotkania z Corey. Prędzej, czy później miną się na schodach.

Siedział i rozmyślał, a właściwie obrazy przewijały mu się przed oczami z prędkością bliskiej światła.

Zupełnie zdezorientowany, jakieś dwie godziny spędził na kanapie. W trzeciej już nie myślał. Po prostu siedział. Lupin też.

W milczeniu dotrwali do świtu. Żaden z nich nawet się nie zdrzemnął.

O siódmej rano pani Weasley (nieco zaspana) weszła do salonu i prawie siłą zagoniła Harryego do łóżka. Po chłopcu przyszła kolej na Lupina. Harry stając przed schodami usłyszał ich rozmowę.

-Remusie wiem, że musiałeś o tym z nim porozmawiać, ale na miłość boską czemu siedzieliście tu do rana?

-Molly zrozum…

Cisza.

-To było mu potrzebne…

-Dobrze. A teraz marsz do łóżka!

Profesor zaśmiał się.

-Uwielbiam Cię za to.

-Naprawdę Remusie. Połóż się, bo jeśli masz zamiar biegać w tę i z powrotem przez cały czas…

-Idę, idę. Jeszcze tylko zajrzę do Corey.

Słysząc kroki Harry biegiem (jeżeli po schodach można biegać) pokonał stopnie. Najciszej jak tylko mógł otworzył drzwi i wślizgnął się do sypialni. Ciekawość zwyciężyła i śledził wzrokiem Lupina. Patrzył jak wchodził po schodach i jak przed wejściem do pokoju gościa zapytał nieśmiało „Corey?”. Nie było odpowiedzi, bo pewnie dalej była nieprzytomna. Lupin westchnął cicho i zamknął za sobą drzwi. Harry również.

Wciągnął na siebie piżamę, po czym spróbował zasnąć.

Koszmar powrócił ze zdwojoną siłą.

Ale nie był to dokładnie ten sam sen.

Wszyscy w Departamencie Tajemnic odziani byli w czarne, sięgające ziemi płaszcze. Mieli też kaptury zakrywające twarze.

Kiedy Syriusz (jedyny bez płaszcza) wpadał za zasłonę. Harry nic nie czuł. Podszedł tylko do łuku i wpatrywał się w niego przez jakiś czas. Kiedy Niewidzialny rzucił go przed Nieznajomego, zupełnie spokojnie wstał i czekał na to co się stanie. Postać podeszła i zrzuciła płaszcz, a tam zamiast ciała było… lustro. Ogromne lustro, które nic nie odbijało. Harry podszedł do niego i odsłonił kaptur.

To był ułamek sekundy.

Blizna zapiekła go tak, jakby ktoś przyłożył do niej rozgrzany do białości pręt.

A w lustrze mignęła twarz. Groteskowa, szczupła twarz z dwoma szparkami zamiast nozdrzy i pustymi, lodowatymi oczami, w których tlił się płomień – przerażające pragnienie zemsty.

To Voldemort czeka na kolejne starcie.






Poprzednia strona Poprzednia strona (1/2)


Autorka: Agnieszka Cieślawska

Opublikowane: 2005-10-23 (3830 odsłon)

[ Wróć ] | Powrót do strony głównej

Z ostatniej chwili
· Zabawny wywiad z Danem w
· Nowe figurki wchodzą na rynek
· Dołącz do redakcji!
· Sesja zdjęciowa Emmy dla "Vogue"
· Matt na konwencji Dragon*Con
Stats
Top Users
1Gosia199362480
2Aniaaa52060
3bellatrix48110
4gibol141245610
504beata44070
6Ala43410
7Marta_Evans42320
8Lina38500
9Elomi36730
10gosia4433820

zobacz ranking...

Prorok Codzienny
Zobacz archiwalne numery
Współpraca

harry potter

Harry Potter: gra MMORPG

Kredyt na start?
Czy ktoś orientuje się, na bazie jakich kryteriów...

Bogaty POMOŻE osobie z Warszawy tel. 887-252-897
Milioner pomoże w spłacie zadłużenia. Tylko osoby...

UDZIELĘ POŻYCZKI PRYWATNEJ DO 10000ZŁ
JESTEM PRYWATNYM INWESTOREM W WIELU SERWISACH KTÓ...

Kategorie
· Wszystkie kategorie
· Fan Zone
· Filmy
· Gry
· HP News
· Inne
· Książki
Szukaj!


On-line
Aktualnie jest 58 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
Zagłosuj!
Czego Ci brakuje najbardziej na stronie?




Wyniki
Ankiety

Głosów 0
© Copyright 2003-2008 by HPNews.pl .
P-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi.
Tworzenie strony: 0.34 sekund
Page created in 0.340140 Seconds