STARTUJ Z HP NEWS! | DODAJ DO ULUBIONYCH | POLEĆ HARRY POTTER NEWS! | WSPÓŁPRACA Z HP NEWS | KONTAKT
Harry Potter - Newsy Harry Potter i Insygnia Śmierci Harry Potter - Artykuły Forum Harry Potter News Harry Potter News - księga gości Informacje o Harry Potter News  

Wiadomości: Książki Siódmy tom Filmy Wywiady Fan Fiction Fan Zone
HPNews.pl
   O stronie   Redakcja   K. Recenzentów   Kontakt   Prorok   Forum   Chat ()   FAQ   Prasa o nas   TOP 10   Mapa serwisu   Szukaj...
Menu
KsiążkiSiódmy tomFilmyPiąty filmGryHP NewsInneArchiwum
K. FilozoficznyK. TajemnicW. AzkabanuCzara OgniaZakon FeniksaKsiążę PółkrwiInsygnia Śmierci
K. FilozoficznyK. TajemnicW. AzkabanuCzara OgniaZakon Feniksa

Książki:O książkachJ.K. RowlingA. PolkowskiMary GrandPreWydawnictwaJak powstał HP?Błędy autorkiCiekawostkiSłownik ZaklęćHP w liczbachCzarna MagiaKim jest R.A.B.?Czarna Seria
Filmy:O filmachReżyserzyProducentAktorzyUrodziny aktorówBłędy w filmach
Świat Magii:HogwartQuidditchCzarna MagiaMagiczne...?SmokiWMIGUROK
Twoje kontoE-kartkiPWRanking fanówFan FictionGaleriaPsychotestyQuizyFan MiesiącaDownloadWasze listyDowcipyLinkiWyślij newsaWyślij artykułDołącz do nas!
K. FilozoficznyK. TajemnicW. AzkabanuCzara OgniaZakon FeniksaQuidditch WC
 FORUM:Ogólna dyskusjaKsiążkiFilmyGryHarry Potter 6Harry Potter 7StronaFan FictionFan ArtInna twórczośćOff-Topic
Sponsorzy

Aktualnie brak

Login
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.
Cytat dnia

"Jeśli się zgodzą, wyślij zaraz Świnkę z odpowiedzią, a my przyjedziemy po ciebie w niedzielę o piątej. Jeśli się nie zgodzą, wyślij zaraz Świnkę, a my i tak przyjedziemy po ciebie w niedzielę o piątej." - Ron Weasley

Konkurs!
HPNews.pl organizuje konkurs na najlepsze opowiadanie fan-fiction. Pokaż swój talent! Napisz opowiadanie!

HPNews.pl » Artykuły » Fan Fiction » Ach, te sercowe sprawy...


Ach, te sercowe sprawy...

*** ***

Strona: 6/10



Rozdział VI

Zaraz po oklaskach dodał

- Dziś wszystkie lekcje są odwołana – powiedział uśmiechając się i siadając

Uczniowie byli w niebo wzięci , kawałki jedzenia latały z góry na dół , uczniowie krzyczeli ze szczęścia.

- Super , ominą nas eliksiry ! – powiedział Ron

- No i ta poprawka testu z zielarstwa – dodał uszczęśliwiony Dean

Reszta dnia chłopcy spędzili na graniu w szachy czarodziejów , a dziewczęta na szykowaniu się na imprezę.

Wszystkie Gryfonki zebrały się w dormitorium siódmej klasy , co jakiś czas z za drzwi dobiegały chłopców piski , wrzaski , śmiech i chichoty.

- Co one tam wyrabiają? – spytał w końcu Dean, kiedy usłyszał serie nowych chichotów

- Nie wiem – powiedział smętnie Ron zbijając skoczka Harry’ego

- Chyba szykują się na przyjęcie – powiedział Neville , schodząc ze schodów

- A Ty skąd wiesz? , pomagałeś im? – zażartował Seamus

- Nie czubku , słyszałam jak Lavender mówiła Hermionie , że Ginny to wymyśliła i kazała to przekazać przez Sarę – powiedział Neville próbując naśladować dziewczyński głos.

Wszyscy zaczęli się śmiać.

Prócz Harry’ego , Sarah , tak często ją widział , czasem z nią gadał , a jednak dopiero teraz poczuł coś do niej…. - rozmyślał

- Harry, coś taki zamyślony – spytał Colin

Dopiero teraz Harry zdał sobie sprawę z tego, że od paru minut wpatruję się w okno.

- Harry jest po prostu zabujany , dlatego taki nie obecny – powiedział Ron , złośliwie się śmiejąc

- No i? – powiedział Harry wzruszając ramionami…

- Nic – powiedział Ron kpiącym tonem

- A Ty Ronuś , nie kochasz się w swojej Hermionce? – spytał Dennis

To był temat, od którego Ron uciekał jak poparzony , wstydził się o tym mówić.

- Nie twoja sprawa – odparł chłodno

- Uuuuu…. - powiedzieli chłopcy rzucając się na Rona z poduszkami

Rozpoczęła się wielka wojna na poduszki…najpierw na prowadzeniu wyszła grupa Neville i Colina , a później Harry’ego i Rona…w powietrzu unosiło się pełno pierzu…

W między czasie z dormitorium wyszły dziewczyny , z ciekawością przyglądały się bitwie , dopóki Parvati nie odchrząknęła…

- Wow – powiedział Dean gdy podniósł wzrok na dziewczyny, Wow , to mało powiedziane.

Każda z Gryfonem miała na sobie długą czarną sukienkę na grubych ramiączkach , na nią zarzucona była bordowa, wełniana peleryna z godłem Gryffindoru na lewej piersi , każda miała też na szyi srebrny łańcuszek… wyglądały prześlicznie.

- No i jak? – spytała Hermiona

- Wyglądacie super – powiedział onieśmielony Dennis

- Za to wy nie wyglądacie , idzcie się przebrać jest za dwadzieścia siódma - powiedziały chórem, zaczynając sprzątać pióra.

Wszyscy obecni w Pokoju Wspólnym chłopcy , biegiem popędzili w stronę swoich dormitorii.

Pięć minut później każdy był już przebrany i w miarę uczesany , a ich ramionach spoczywały czarne szaty szkolne.

Każdy z gryfonów złapał swoją partnerkę gryfonkę za rękę i całą grupą ruszyli w stronę Sali Wejściowej.

*

Sala Wejściowa była ustrojona w różno kolorowe kwiaty , wzdłuż ścian pną się jasno zielony bluszcz , gdy Gryfoni dotarli do przedsionka , byli już tam krukowi i puchowi.

Profesor McGonagall podbiegła do nich szybko , każdego z osobna obejrzała , pochwaliła identyczne kreacje dziewcząt i skarciła Rona za potargane włosy , po czym ustawiła ich w dwuszeregu.

Harry stał za Sarą , przez cały czas żadne z nich się nie odezwało , w końcu Sara przemówiła

- Ładnie wyglądasz –

- Dzięki , Ty wyglądasz ślicznie – powiedział Harry

Sara zarumieniła się i palnęła szybko

- Dzięki

- Dostałeś list? – spytała Sarah zmieniając temat

- Tak – odpowiedział

- Słuchaj Harry ja wiem, że.. – zaczęła mówić z przejęciem , ale jej przerwał

- Saro , ufam Ci wiem.. że jak będziesz gotowa to mi powiesz , narazie o tym nie mówmy - odrzekł Harry. Te słowa mimo , że wypowiedziane z jego ust wcale nie były jego , właściwie to Harry się czuł jakby na chwile ktoś przejął za niego zdolność mowy.

Harry był pewny, że zacznie ją o to wypytywać i wogule , a on najzupełniej w świecie skończył rozmowę na ten temat.

- Może boję się co usłyszę.. może boję się dowiedzieć prawdy – rozmyślał,

W tym samym czasie Sarah opowiadała mu jak to było z sukienkami

- No wymyśliła to Ginny , jakieś cztery dni temu , miałyśmy strasznie mało czasu zamówiłyśmy materiały na sukienki i peleryny , każdą zmierzyłyśmy , jedna grupa zajmowała się robieniem na drutach szali , druga szyła sukienki , trochę pracy było , do tego chciałyśmy żebyście tego nie zauważyli wcześniej , największe kłopoty były z tymi, które już miały kreacje , ale jakoś je przekonałyśmy, że w jednakowych będziemy prezentowały się lepiej , wiesz nie chciałyśmy takiej rewii mody… - opowiadała Sarah

W tym samym momencie Harry zobaczył Cho , była ubrana w śliczną lawendową sukienkę , na nogach miała zgrabne , czarne szpileczki, nie widział koło niej John’a Green’a , a Cho wydawała się jakaś ponura.

Zauważyła go w tej samej chwili gdy on chciał odwrócić od niej wzrok.

Ich spojrzenia spotkały się ze sobą , na krótko Harry wiedział że jeśli dalej będzie gapił się na Cho to ona pomyśli , że on chce nawiązać z nią kontakt wzrokowy, co jest pierwszym o znakiem zainteresowania ( Długie i żmudne tłumaczenia Hermiony).

Tak więc szybko odwrócił wzrok od Cho.

Chwile później do Sali wkroczył Dumbledore , w granatowo – złotej pelerynie , zawył jakiś gong , a wielkie hogwarckie drzwi obszernie się otworzyły , w drzwiach stał niski mężczyzna , w długiej szarej pelerynie.

Mężczyzna miał na sobie wielką bordową tiarę , zdjął ją i ukłonił się uprzejmie przed Dumbledore, który zaraz do niego podszedł, uściskali się serdecznie po czym Dumbledore powiedział - Drodzy uczniowie , o to mam wielką przyjemność przedstawić wam Lijaneusza Barton’a , myślę że każdy zna to nazwisko z gazet. Tak , tak o to nasz nowy minister magii we własnej osobie – kontynuował, gdy pan Barton zaczął składać pelerynę

- Lijaneusz, chciał zwiedzić Hogwart, bo prawie dwudziestu latach nie obecności , w tym roku ministerstwo postanowiło odrestaurować trochę Hogwart , a pan Barton ma ocenić co wymaga naprawy najbardziej, będziemy go gościć w Hogwarcie przez cały tydzień , powitajmy go oklaskami – zakończył i jeszcze raz uściskał Lijowi ( Jak się do niego zwracał) rękę.

Sala Wejściowa rozbrzmiała oklaskami.

- No na co czekacie na imprę! – krzyknął wesoło Dumbledore

Wszyscy jak poparzeni wybiegli na błonia.

Stało tam kilkanaście stołów z jedzenie i piciem , wielka , wyczarowana biała altanka oraz kilkanaście wielkich niezbyt kształtnych głośników, z których oprócz szybkiej melodii , wydobywały się wielki mydlane bańki.

Harry poczuł szarpnięcie za rękę , a chwile później tańcował już z Sarą w altance musiał przyznać, że Sarah była świetną tancerką..

Miała wyćwiczone kroki , najpierw to o ona prowadziła , ale później to on objął stery.

Zatańczyli do trzech piosenek – dwóch szybkich , jednej wolnej.

Później zrobili sobie przerwę , zjedli parę pysznych smakowitości ze stołu napili się kremowego piwa po czym wrócili na parkiet. Po wytańczeniu kolejnych sześciu piosenek, znów zrobili sobie przerwę, skubnęli parę kawałków czekolady i obserwowali inne pary

Ron i Hermiona wyglądali razem bardzo ładnie , choć na siebie nie patrzyli , a gdy ich spojrzenia się spotkały to odwracali wzrok.

Ginny i Dean balowali na parkiecie jak strzały , Luna Lovegood z Colinem Creevey’em popijali razem piwo korzenne , Lavender i Seamus całowali się za krzakiem ( przynajmniej tak to wyglądało) , a Neville i jakaś dziewczyna ( jak się potem dowiedział od Sary Harry , Gwen Layfon) spacerowali sobie spokojnie po błoniach.

Patrząc na nich Harry, zapytał Sarę

- Przejdziemy się?

- Ok. – odparła , założyła pelerynę i razem, trzymając się za ręce ruszyli w stronę jeziora.

Idąc, minęli Cho , tańczyła powolnym krokiem z Josh’em Linchem , pałkarzem drużyny krukonów.

Cho spojrzała się na nich zazdrośnie , po czym wróciła do tańca , ciągle jednak dyskretnie ich obserwując…

- Kiedyś byłeś z Cho , prawda? – spytała Sarah ,która wyraźnie czuła na swoich plecach jej wzrok.

- Owszem – odpowiedział Harry

- Skąd wiesz? – spytał po chwili

- No.. nie ważne – powiedziała Sarah , uśmiechając się tajemniczo.

- Przeszkadza Ci to? – spytał

- Nie no coś Ty , chyba , że nadal.. – nie dokończyła

- Jest tylko moją znajomą – powiedział stanowczo Harry

Po paru minutach dotarli nad jezioro , nic nie mówiąc wpatrywali się w piękny , pomarańczowy zachód słońca.




Poprzednia strona Poprzednia strona (5/10) - Następna strona (7/10) Następna strona


Z ostatniej chwili
· Zabawny wywiad z Danem w
· Nowe figurki wchodzą na rynek
· Dołącz do redakcji!
· Sesja zdjęciowa Emmy dla "Vogue"
· Matt na konwencji Dragon*Con
Stats
Top Users
1Gosia199362480
2Aniaaa52060
3bellatrix48110
4gibol141245610
504beata44070
6Ala43410
7Marta_Evans42320
8Lina38500
9Elomi36730
10gosia4433820

zobacz ranking...

Prorok Codzienny
Zobacz archiwalne numery
Współpraca

harry potter

Harry Potter: gra MMORPG

udzielam prywatnych pożyczek
Udzielam prywatnych pożyczek bez przedpłat osobom...

Oszczędzanie pieniędzy na IKE
Czy ktoś z Was oszczędza swoje pieniądze na indyw...

Trzeci filar emerytalny - opinie
Co sądzicie na temat trzeciego filaru emerytalneg...

Kategorie
· Wszystkie kategorie
· Fan Zone
· Filmy
· Gry
· HP News
· Inne
· Książki
Szukaj!


On-line
Aktualnie jest 49 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
Zagłosuj!
Czego Ci brakuje najbardziej na stronie?




Wyniki
Ankiety

Głosów 0
© Copyright 2003-2008 by HPNews.pl .
P-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi.
Tworzenie strony: 0.25 sekund
Page created in 0.248120 Seconds