STARTUJ Z HP NEWS! | DODAJ DO ULUBIONYCH | POLEĆ HARRY POTTER NEWS! | WSPÓŁPRACA Z HP NEWS | KONTAKT
Harry Potter - Newsy Harry Potter i Insygnia Śmierci Harry Potter - Artykuły Forum Harry Potter News Harry Potter News - księga gości Informacje o Harry Potter News  

Wiadomości: Książki Siódmy tom Filmy Wywiady Fan Fiction Fan Zone
HPNews.pl
   O stronie   Redakcja   K. Recenzentów   Kontakt   Prorok   Forum   Chat ()   FAQ   Prasa o nas   TOP 10   Mapa serwisu   Szukaj...
Menu
KsiążkiSiódmy tomFilmyPiąty filmGryHP NewsInneArchiwum
K. FilozoficznyK. TajemnicW. AzkabanuCzara OgniaZakon FeniksaKsiążę PółkrwiInsygnia Śmierci
K. FilozoficznyK. TajemnicW. AzkabanuCzara OgniaZakon Feniksa

Książki:O książkachJ.K. RowlingA. PolkowskiMary GrandPreWydawnictwaJak powstał HP?Błędy autorkiCiekawostkiSłownik ZaklęćHP w liczbachCzarna MagiaKim jest R.A.B.?Czarna Seria
Filmy:O filmachReżyserzyProducentAktorzyUrodziny aktorówBłędy w filmach
Świat Magii:HogwartQuidditchCzarna MagiaMagiczne...?SmokiWMIGUROK
Twoje kontoE-kartkiPWRanking fanówFan FictionGaleriaPsychotestyQuizyFan MiesiącaDownloadWasze listyDowcipyLinkiWyślij newsaWyślij artykułDołącz do nas!
K. FilozoficznyK. TajemnicW. AzkabanuCzara OgniaZakon FeniksaQuidditch WC
 FORUM:Ogólna dyskusjaKsiążkiFilmyGryHarry Potter 6Harry Potter 7StronaFan FictionFan ArtInna twórczośćOff-Topic
Sponsorzy

Aktualnie brak

Login
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.
Cytat dnia

"Oczywiście mógł też wczołgać się do szybu wentylacyjnego i zdechnąć... ale to chyba złudna nadzieja..." - Syriusz o Stworku

Konkurs!
HPNews.pl organizuje konkurs na najlepsze opowiadanie fan-fiction. Pokaż swój talent! Napisz opowiadanie!

HPNews.pl » Artykuły » Fan Fiction » Ach, te sercowe sprawy...


Ach, te sercowe sprawy...

*** ***

Strona: 10/10



Rozdział X

Reszta jesieni, minęła spokojnie, parę sprawdzianów teoretycznych i praktycznych, znoszenie Snape’a, Harry i Sarah spotkali się (na osobności) jeszcze kilka razy. Co do planów na ferie, ustalone było, że Hermiona, Ron , Harry i Sarah pojadą do Nory, w pierwszym tygodniu ferii, na tydzień. Cała czwórka, nie mogłam się doczekać tego dnia kiedy znajdą w Norze, całe dnie będą się obżerać domowymi wypiekami, chodzić na spacery i jeśli pogoda pozwoli, grać w Qudditch’a…

Harry, odliczał dni w kalendarzu, a Hermiona żeby skrócić sobie czas oczekiwania, znów zaczęła robić na drutach, lecz tym razem nie były to czapeczki dla skrzatów, Hermiona wzięła się za robienie wełnianych skarpet (każdy miał dostać parę na gwiazdkę…).

W przed dzień ferii, odbywała się wycieczka do Hogsmasde.

Z zamku wyruszyli razem, potem rozdzielili się Hermiona i Sarah poszły kupować prezenty, Harry i Ron poszli do Trzech Mioteł na piwo korzenne, choć tak naprawdę udali się do jednego z najmniejszych sklepów w Hogsmasde, aby zrobić to samo co dziewczyny…

Spotkali się około drugiej w Trzech Miotłach, wypili po kuflu kremowego piwa, trochę rozmawiali, nagle rozmowa ucichła nikt się nie odzywał Ron energicznie stukał palcem wskazującym w stół – jakby na coś czekał, Hermiona wzdychała. Harry i Sarah wymienili spojrzenia i od razu doszli do tego samego wniosku, chyba powinni ich zostawić na osobności…

- Kto idzie się przewietrzyć? – spytał Harry, udając, że nic nie zauważył i chce wyjść na mróz z własnej woli.

- Ja mogę – rzuciła szybko Sarah, poczym oboje w pośpiechu założyli peleryna i opuścili Trzy Miotły.

Zaczęli przechadzać się wzdłuż małych sklepików, oglądali wystawy.

- Co kupiłeś Hermionie? – spytała

- Książkę…eee… nie pamiętam tytuły coś o prawach skrzatów domowych – powiedział po chwili

- O, może być ciekawe – odrzekła

- Nie mów, że ty też – powiedział szybko Harry

- Co ja też?- spytała zaskoczona

- Masz kręćka co do praw skrzatów – powiedział

- Nie no co ty, ale do WSZ, należę … - powiedziała

Zaczął padać gęsty grat, schronili się pod daszkiem jednego z sklepów z piórami, poczym szybko przebiegli do nowo otwartej kafejki, o nazwie „Puszka” .

Weszli do środka, ściany wymalowana były w pomarańczowe, czerwone i żółte płomienie, z drewnianej podłogi wydobywała się lekka para, ale nie było tam duszno, za to przyjemnie ciepło i miło.

Po Sali rozstawione były kwadratowe stoliki, w głębi Sali można było dostrzec nie wielskie spiralne schody, prowadziły one na taras, na którym stały mniejsze okrągłe stoły oraz barek.

- Przytulnie tu – stwierdziła Sarah i zajęła miejsce przy najbliższym stoliku, Harry zrobił to samo. Ledwie usiedli podbiegła do nich kelnerka, była bardzo niska, ubrana w uniform, długą czarną spódnicę i czarną bluzkę oraz fartuszek w płomienie.

- Witamy w Puszce, proszę o to karta napojów, a to dań gorących i deserów – wyrecytowała podając im dwa pliki pergaminu.

Harry otworzył kartę napojów:

Puszka oferuje:

Napoje

Kremowe piwo
Piwo korzenne
Sok z dyni
Herbata
Herbata malinowa
Mieszanka imbirowa
Cytrynowy drink
Ognista whisky
Eukaliptusowy nektar
Mentolowa świeżość
Napój polarny
Gorąca pianka
Kawa

- Eemmm… co to jest napój polarny ? – spytał Harry

- To sok z jagód z dużą ilością kostek lodu – odpowiedziała kelnerka

- A gorąca pianka? – spytała Sarah

- To jest pianka, taka trochę rzadsza, o smaku czekoladowym – odpowiedział kelnerka

- To ja poproszę piankę – powiedziała Sarah

- A pan? – spytała kelnerka

- Ja?, ja poproszę to samo- powiedział

- Ok. – rzuciła kelnerka zapisując zamówienie na małej karteczce

- Co jeszcze? – spytała

- Nie dziękuje – powiedziała Sarah

- Ja na razie też- powiedział Harry

Kelnerka odeszła od ich stolika, kierując się w stronę schodów,

Sarah oglądała kartę

- Na napój polarny, możemy wpaść w wiosnę, nazwa jest intrygująca ale nie mam ochoty pić nić zimnego w taką pogodę – powiedziała

-No - przytaknął Harry

- A ciekawe co to jest mentolowa świeżość, albo eukaliptusowy nektar, co nie?- spytała

- No – powiedział

Spojrzała na niego znad karty

- Harry, coś taki zamyślony?- spytała

- Ja? nie wiem, tak jakoś to przez tą parę – odpowiedział, tak naprawdę to od dłuższego czasu, obserwowałam kogoś, kto ich obserwował. Harry nie widział jego twarzy, ubrany był w długa szarą pelerynę, kaptur zasłaniał twarz, przed ów człowiekiem stała mała szklaneczka z cytrynowym drinkiem, Harry poznała po kolorze napoju.

Sarah nie zdążyła zadać następnego pytania, bo właśnie pojawiały się kelnerka z ich trunkami.

Pianka okazała się pysznym napojem, pomieszaniem gorącej czekolady z pinką było świetnym pomysłem, smakowała jak „nadmuchane” kakao, inaczej nie można tego ująć.

Podczas spożywania pianek, dużo rozmawiali, jednym z tematów był Snape (który znów zmienił się na gorsze) oraz MacGonagall, która wydała się ostatnio mocno podenerwowana.

Gdy przestało padać i słońce pojawiło się w oknach Puszki , postanowili wrócić na spacer. Zapłacili i powolnym krokiem ruszyli, w stronę wyjścia, Harry spojrzał za siebie, parę chwil szukał oczyma, tajemniczego nieznajomego, ale on gdzieś zniknął.

Wyszli z kafejki, powietrze było rześkie ale mroźne.

- Idziemy po nich?- spytał Harry

- No, raczej tak, zaraz będzie szósta – odpowiedziała Sarah

Dotarli do Trzech Mioteł , w parę minut. Harry opowiedział Sarze, o tajemniczym mężczyźnie, w Puszce

- Obserwował nas? – spytała zdziwiona

- No tak mi się wydaje – powiedział Harry

- Myślisz, że przypadkowy facet, czy….- nie dokończyła

- Nie wiem, ale powiem o tym Dumbledore – powiedział stanowczym tonem

Weszli do Trzech Mioteł, Ron i Hermiona siedzieli przy tym samym stoliku, przy którym ich zostawili, pijąc herbatę i prawie się nie odzywając

- Cześć, idziemy? – spytała Sarah

- Cześć, gdzieście się podziewali? – spytała Hermiona zakładając płaszcz

- Byliśmy w puszce – odrzekł Harry

- I co jak tam jest? – spytał zaciekawiony Ron wkładając rękawiczki

- Bardzo przyjemnie – powiedział Harry

Wyszli z Trzech Mioteł, Sarah opowiadała Hermionie, o nowych napojach w Puszce, natomiast Harry zaczął opowiadać Ronowi o mężczyźnie, który według niego obserwował jego i Sarę w Puszce.

*

- Jesteś pewien, że was obserwował? – spytała szeptem Hermiona, siedzieli na kolacji w Wielkiej Sali

- Tak, to znaczy chyba – powiedział zamyślony Harry

Dosiadł się Ron

- Sary jeszcze nie ma? – spytał nakładając sobie pieczone kartofle

- Nie, właśnie chyba po nią pójdę – powiedział Harry

Wstał od stołu i ruszył w stronę schodów.

Był na trzecim gdy nagle usłyszał głos Cho, schował się za poręczą.

Cho rozmawiała z Sarą :

- Nie rozumiem o co Ci chodzi Cho – powiedziała Sarah

- O moją reputacje – odpowiedziała Cho wyniosłym głosem

- A co ja i Harry, mamy do twojej reputacji? – spytała zdziwiona Sarah

- To, że ja kiedyś spotykałam się z Harry’m , a teraz ty z nim chodzisz, ktoś mogłyby pomyśleć, że jesteśmy równe sobie. – powiedziała Cho obrzucając Sarę pogardliwym spojrzeniem

Harry nie wytrzymał, wyszedł z poza poręczy i powiedział

- No masz racje Cho, nie jesteście równe sobie – powiedział Harry

Cho uśmiechnęła się złośliwie, Sarah zniżyła wzrok, ale Harry nie skończył

- Ona jest bilion razy lepsza - podszedł do Sary, z twarzy Cho zniknął uśmiech

- Idziesz ? – spytał cicho

- Yhm – odpowiedziała

I razem zeszli do Wielkiej Sali.

Hermiona i Ron dyskutowali na temat ostrości szaszłyków – nowości na stole.

- O cześć – powiedzieli chórem, gdy Sarah i Harry zajęli miejsca przy stole gryfonów.

- Co jest?- spytał Ron, patrząc na Harry’ego, który trząsł się z frustracji

-A takie tam – mruknął Harry

- Yhm – powiedział Ron, kończąc rozmowę, bojąc się wybuchu Harry’ego

Gdy Sarah skończyła jeść, Hermiona ją zapytała

- Idziemy? –

- A gdzie idziecie? – zapytał zaciekawiony Ron

- Na tajemnicze randkę – powiedziała złośliwie Hermiona i obie wyszły z Sali.

- Ta akurat – mruknął Ron nalewając sobie gorącej czekolady

- Dolać Ci? - spytał Harry’ego

- No trochę – powiedział Harry, złość powoli mu przechodziła

- Powiesz mi co się stało? – zapytał Ron, po paru minutach zwlekania

Harry opowiedział Ronowi, o tym co usłyszał z rozmowy Cho i Sary

- Cho? Cho tak powiedziała – niedowierzał Ron

Skończyli pić gorącą czekoladę powolnym krokiem wspinali się po schodach. Właśnie zaczynali wspinać się schodami na trzecie piętro, gdy ich oczom ukazał się straszny widok.

Hermiona, Sarah i Cho, leżały na schodach, wyglądało na to, że z nich spadły, były nieprzytomnie.

- O Boże – wyszeptał Ron

- Ron , biegnij do skrzydła szpitalnego, po panią Pomfrey – krzyknął Harry

Nie zastanawiając się dłużej Ron zbiegł na dół.

Harry podszedł do Sary.

- Saro? Sara powiedz coś – krzyczał zrozpaczony

Nagle na schodach pojawił się Tom Lanchert

- Boże co tu się stało? – spytał podbiegając do Sary

Podłożył jej rękę pod głowę.

- Chyba lepiej jej nie ruszaj – powiedział Harry

Tom wyjął rękę spod jej głowy, była cała zakrwawiona

- O nie – szepnął Harry

Tom wyczarował nosze.

- Na 3, 4? – spytał Harry

Ale Tom już wziął Sarę od dołu i delikatnie położył na noszach,

W tej samej chwili przybiegła pani Pomfrey i profesor Sprout.

Psorka machnęła różdżką na nosze i wyczarowała dwa następne.

Ułożyli na nich Hermowe i Cho, a nosze popłynęły w stronę skrzydła szpitalnego.

Pani Pomfrey pobiegla za nimi, Harry, Ron i Tom chcieli zrobić to samo ale Sprout zatrzymała ich.

- Nie możecie już pomóc – powiedziała

- Możemy – wyrwali się Sprout

Pobiegli w stronę Skrzydła, było tam z trzech ludzi w białych kiltach.

Dwóch z nich stało nad Sarą, jeden nad Cho, natomiast pani Pomfrey zajmowała się Hermioną.

Nagle pani Pomfrey, nacisnęła palcem wskazującym na jakiś słoiczek, parę sekund później na środku pojawiło się dwóch mężczyzn i kobieta.

- Vigo* ty idź do tej z prawej – wskazała na Cho

- Phil Ty idź tam – wskazała na łóżko Sary

- Ale bądź szalenie ostrożny – powiedziała

-Ok. – powiedział człowiek w niebieskim kilcie, nazwany Philem

- Podejrzewany uraz czaszki – powiedziała gdy zbliżył się do łóżka i spytał – Co mamy?

- Co mamy? – Harry’emu znów puściły nerwy, masz jej pomóc, co mamy? Ona jest jakimś meblem?

- Uaz czaski? – spytał na pół przytomny Ron

- Henry, Ty pomóż mi – pani Pomfrey zawołała drugiego mężczyznę

Nagle Harry poczuł uścisk dłoni na jego ramieniu

- Chodzicie do mojego gabinetu – to by

KOLEJNE ROZDZIAŁY W PRZYGOTOWANIU!






Poprzednia strona Poprzednia strona (9/10)


Autorka: Zocha

Opublikowane: 2005-10-23 (19378 odsłon)

[ Wróć ] | Powrót do strony głównej

Z ostatniej chwili
· Zabawny wywiad z Danem w
· Nowe figurki wchodzą na rynek
· Dołącz do redakcji!
· Sesja zdjęciowa Emmy dla "Vogue"
· Matt na konwencji Dragon*Con
Stats
Top Users
1Gosia199362480
2Aniaaa52060
3bellatrix48110
4gibol141245610
504beata44070
6Ala43410
7Marta_Evans42320
8Lina38500
9Elomi36730
10gosia4433820

zobacz ranking...

Prorok Codzienny
Zobacz archiwalne numery
Współpraca

harry potter

Harry Potter: gra MMORPG

Szukam prywatnej pożyczki
Witam szukam prywatnej pożyczki gdyż jestem w bar...

Proszę o pomoc. Pożyczka na chwilówki. 4k/rok
Potrzebuję pożyczki w wysokości 4000z...

pozyczka
czktos bez problemu dostal pozyczke w e-credit i ...

Kategorie
· Wszystkie kategorie
· Fan Zone
· Filmy
· Gry
· HP News
· Inne
· Książki
Szukaj!


On-line
Aktualnie jest 59 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
Zagłosuj!
Czego Ci brakuje najbardziej na stronie?




Wyniki
Ankiety

Głosów 0
© Copyright 2003-2008 by HPNews.pl .
P-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi.
Tworzenie strony: 0.27 sekund
Page created in 0.272328 Seconds