STARTUJ Z HP NEWS! | DODAJ DO ULUBIONYCH | POLEĆ HARRY POTTER NEWS! | WSPÓŁPRACA Z HP NEWS | KONTAKT
Harry Potter - Newsy Harry Potter i Insygnia Śmierci Harry Potter - Artykuły Forum Harry Potter News Harry Potter News - księga gości Informacje o Harry Potter News  

Wiadomości: Książki Siódmy tom Filmy Wywiady Fan Fiction Fan Zone
HPNews.pl
   O stronie   Redakcja   K. Recenzentów   Kontakt   Prorok   Forum   Chat ()   FAQ   Prasa o nas   TOP 10   Mapa serwisu   Szukaj...
Menu
KsiążkiSiódmy tomFilmyPiąty filmGryHP NewsInneArchiwum
K. FilozoficznyK. TajemnicW. AzkabanuCzara OgniaZakon FeniksaKsiążę PółkrwiInsygnia Śmierci
K. FilozoficznyK. TajemnicW. AzkabanuCzara OgniaZakon Feniksa

Książki:O książkachJ.K. RowlingA. PolkowskiMary GrandPreWydawnictwaJak powstał HP?Błędy autorkiCiekawostkiSłownik ZaklęćHP w liczbachCzarna MagiaKim jest R.A.B.?Czarna Seria
Filmy:O filmachReżyserzyProducentAktorzyUrodziny aktorówBłędy w filmach
Świat Magii:HogwartQuidditchCzarna MagiaMagiczne...?SmokiWMIGUROK
Twoje kontoE-kartkiPWRanking fanówFan FictionGaleriaPsychotestyQuizyFan MiesiącaDownloadWasze listyDowcipyLinkiWyślij newsaWyślij artykułDołącz do nas!
K. FilozoficznyK. TajemnicW. AzkabanuCzara OgniaZakon FeniksaQuidditch WC
 FORUM:Ogólna dyskusjaKsiążkiFilmyGryHarry Potter 6Harry Potter 7StronaFan FictionFan ArtInna twórczośćOff-Topic
Sponsorzy

Aktualnie brak

Login
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.
Cytat dnia

"Longbottom, gdyby mózgi były ze złota, byłbyś biedniejszy od Weasleya, a to już nie lada wyczyn." - Draco Malfoy

Konkurs!
HPNews.pl organizuje konkurs na najlepsze opowiadanie fan-fiction. Pokaż swój talent! Napisz opowiadanie!

HPNews.pl » Artykuły » Fan Fiction » Siostra Voldemorta


Siostra Voldemorta

*** ***

Strona: 4/5




Część IV




Była połowa listopada. Początek treningów Quddicha. Na pierwszym zebraniu Gryffonów pojawił się poważny problem.

-Nie mamy obrońcy!!!- przeraziła się Angelina.- Wood odszedł i nie ma nikogo na zastępstwo. W dodatku nie wyznaczyliśmy jeszcze nowego kapitana, a pierwszy mecz zaraz po Bożym Narodzeniu!!! Dlaczego nie pomyśleliśmy o tym wcześniej?!

-Właśnie, dlaczego w tym roku mistrzostwa są zimą?

-Nie wiem.

-Trzeba szybko coś wykombinować. Może zaprośmy kilka osób na jutrzejszy trening. Sprawdzimy, co potrafią i wybierzemy najlepszego- zaproponował Fred.

-Niegłupia myśl.- przyznał George.- Tylko kogo twoim zdaniem powinniśmy zaprosić?

-Raczej nikogo z naszego rocznika. Są za starzy, a poza tym nie ma tam nikogo, kto dobrze lata na miotle. Harry, a ktoś od Ciebie?

-Może Ron, jest wbrew pozorom całkiem niezły. Tak samo Seamus.

-Super. To mamy już dwóch. Ktoś z młodszych?- zapadła chwila ciszy.

-Fred, my nie znamy nikogo młodszego.- powiedziała Alicia.

-Colin Creavy?- zamruczał Harry

-Co powiedziałeś?

-Ten, który ciągle biega z aparatem, ale nie wiem, czy on umie latać.

-Co nam szkodzi spróbować. Potter, pogadaj z nimi. Niech się stawią jutro po południu.

-Dobra.



-Ron, Ron!!!- Harry wbiegł do dormitorium.- Jutro masz się stawić na naszym treningu. Ty też, Seamus. Będziemy wybierać nowego obrońcę. Muszę jeszcze pogadać z Colinem.

-Serio, serio? Będę, jasne, że tak, ale... ja nie mam miotły.

-O to się nie bój. Została jedna po Woodzie- Pędziwiatr II.

-Ok. Będę na pewno.

-Ja też!- krzyknął Seamus.



Jak powiedzieli, tak zrobili. Następnego dnia po południu stawili się na treningu. Colin też przyszedł. Harry złapał go przy śniadaniu.

-Zrobimy tak.- zaczęła Angelina.- Ja i Alicia będziemy strzelać. Każdy po kolei będzie bronił dziesięć rzutów. Kto obroni najwięcej zostanie naszym nowym obrońcą. Gotowi?- cała trójka przytaknęła.- Creavy, ty pierwszy.- Colin wsiadł na miotłę i podleciał do trzech obręczy. Dziewczyny wzniosły się w powietrze i podając sobie kafla leciały w jego stronę. Chłopak ustawił się. Alicia rzuciła i ...trafiła. Creavy się spóźnił.

-Coś cienko z Twoim refleksem!- zawołała Jonson. I miała rację. Colin nie obronił żadnego strzału. Raz tylko Alicia rzuciła kaflem prosto w niego, więc zatrzymał go, ale zaraz wypuścił i piłka spadła na ziemię.

-Cóż! Cienko, cienko.- szepnął Harremu Fred.

-Mówiłem, że nie wiem jak on gra.

-Mam nadzieję, że Seamusowi pójdzie lepiej.- Finnigan właśnie dosiadał Pędziwiatra. Jak strzała pognał w stronę kół. Był dobry. Dziewczyny miały problemy ze zmyleniem go. Przy siódmym podejściu Spinet rzuciła w niego najmocniej jak mogła, złapał jednak kafla i razem z nim przeleciał przez obręcz.

-Nie liczymy mu tego!- stwierdziła Angelina, Fred i George przytaknęli. Wynik Seamusa: osiem obronionych.

-Znakomicie!!!

-No to chyba mamy nowego obrońcę- gratulował chłopakowi bliźniacy.

-Poczekajcie! Jeszcze Ron!!!

-Ta! Racja. Powodzenia braciszku!- Weasley wsiadł na miotłę z wyraźnym brakiem pewności siebie.

-Powodzenia!- krzyknął Harry.

-Dzięki...- odbił się i wzleciał w górę. Alicia już pędziła w jego stronę. Rzut i...

-Gol! Pierwsze stracone.

-Skoncentruj się. Wierzę w Ciebie!!!- próbował go podnieść na duchu Potter. Trochę go to chyba zmobilizowało, bo na jego twarzy pojawił się wyraz zacięcia. Kolejny strzał. Złapał piłkę! Jeszcze jeden- kafel odbił mu się od nogi- Dobrze! Choć to nie piłka nożna!

-Jaka piłka?- zdziwił się Fred. W Rona wstąpił chyba duch walki. Obronił wszystkie pozostałe strzały.

-Brawo Weasley!!! Witamy w naszych szeregach.

-Naprawdę? Nie mogę w to uwierzyć.

-Spotykamy się jutro o szóstej po południu. Musimy wybrać nowego kapitana drużyny. Do zobaczenia.

-Harry chodź, idziemy to uczcić!!!

-Dobra. Spotkamy się w pokoju wspólnym. Muszę jeszcze iść do lochów. Po lekcjach zostawiłem tam podręcznik od eliksirów.

-Ok. Do zobaczenia.



Właśnie szedł korytarzem, kiedy usłyszał jakieś głosy. Dobiegały z pokoju, który zajmował profesor Dżhansi wraz ze swoimi pomocnikami. Harry rozpoznał głosy Segara i Dumbledore'a.

-Dlaczego mu o tym nie powiedziałeś?- mówił Indyjczyk.- Ta informacja nie mogłaby mu zaszkodzić. Wręcz przeciwnie. Zrozumiałby wiele rzeczy. Na przykład dlaczego Ten- Którego- Imienia- Nie- Wolno- Wymawiać próbował go zabić..

-Masz rację Segarze. Chyba najwyższy czas, aby się dowiedział. Dziękuję Ci. Do zobaczenia na kolacji.- kroki zaczęły zbliżać się do drzwi. Chłopak szybko zbiegł po schodach do lochów. Zastanawiał się, o kim mogli rozmawiać. Kogo chciał zabić Voldemort? Musi powiedzieć o tym Ronowi i Hermionie. Gdy jednak dotarł do dormitorium doszedł do wniosku, że chyba jednak zaczeka z tym do jutra. Trwała tu huczna impreza i wszędzie skakały czekoladowe żaby. Neavil bez powodzenia próbował je złapać. Harry nie był jednak w nastroju do zabawy, więc położył się spać. Jeszcze przez jakiś czas brzmiały mu w uszach słowa Segara: "Zrozumiałby, dlaczego Voldemort próbował go zabić"... Zasnął.








Poprzednia strona Poprzednia strona (3/5) - Następna strona (5/5) Następna strona


Z ostatniej chwili
· Zabawny wywiad z Danem w
· Nowe figurki wchodzą na rynek
· Dołącz do redakcji!
· Sesja zdjęciowa Emmy dla "Vogue"
· Matt na konwencji Dragon*Con
Stats
Top Users
1Gosia199362480
2Aniaaa52060
3bellatrix48110
4gibol141245610
504beata44070
6Ala43410
7Marta_Evans42320
8Lina38500
9Elomi36730
10gosia4433820

zobacz ranking...

Prorok Codzienny
Zobacz archiwalne numery
Współpraca

harry potter

Harry Potter: gra MMORPG

SOHO
Jedno wielkie ZŁODZIEJSTWO. Nie polecam !!! Konta...

Szukam prywatnej pożyczki
Witam szukam prywatnej pożyczki gdyż jestem w bar...

Proszę o pomoc. Pożyczka na chwilówki. 4k/rok
Potrzebuję pożyczki w wysokości 4000z...

Kategorie
· Wszystkie kategorie
· Fan Zone
· Filmy
· Gry
· HP News
· Inne
· Książki
Szukaj!


On-line
Aktualnie jest 64 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
Zagłosuj!
Czego Ci brakuje najbardziej na stronie?




Wyniki
Ankiety

Głosów 0
© Copyright 2003-2008 by HPNews.pl .
P-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi.
Tworzenie strony: 0.28 sekund
Page created in 0.284190 Seconds